Recenzja dokanałowych słuchwek Monster DNA

Monster DNA to słuchawki, które zaskakują dobrym dźwiękiem. Oprócz tego wraz z nimi otrzymujemy wszystko, co jest niezbędne do ich codziennego użytkowania.

Dokanałowe słuchawki podbijają rynek, znajdziemy je już w ofercie prawie wszystkich producentów. Ich ceny wahają się od 50 do nawet kilkunastu tysięcy złotych. Pytanie to już nie czy kupić, ale jaki model wybrać. Z tym większą ochotą prezentuję kolejną recenzję, tym razem modelu dokanałowego Monster DNA.

recenzja sluchawek monster dna

Monster to amerykańska firma, która już od prawie 50 lat dostarcza produkty z zakresu elektroniki użytkowej. W ofercie firmy znajdziemy przykładowo kable, głośniki i oczywiście słuchawki. Omawiane w tej recenzji słuchawki dokanałowe Monster DNA to wydatek około 500 złotych. Co dostajemy w tej cenie? Zapraszam do recenzji.

Jakość wykonania i wrażenia z użytkowania Monster DNA

Słuchawki dostarczane są w sporym opakowaniu. W środku oprócz nich znajdziemy komplet gumek (5 sztuk), klips do przypięcia kabla do ubrania i specjalny woreczek, który przyda nam się, gdy będziemy chcieli je schować. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to dość duże kopułki słuchawek. Ich charakterystyczny kształt powoduje, że delikatnie zaczepiają się na części ucha, przez co dobrze trzymają się po włożeniu, jednak przy nieodpowiednim ich umiejscowieniu w uchu kształt kopułek denerwuje i powoduje dyskomfort.

monster-dna-_5

Słuchawki zostały stworzone głównie z myślą o smartfonach, oznaką tego jest zakrzywiony pod kątem 90 stopni wtyk. Kabel Monster DNA jest cieniutki, ale sprawia wrażenie wystarczająco wytrzymałego. Jest praktycznie identyczny jak w innych testowanych dotąd modelach, a ponieważ jest płaski, nie ma tendencji do plątania się.

Na kablu prowadzącym od lewej słuchawki znajdziemy mikrofon wraz z 3 przyciskami funkcyjnymi. Na pudełku znajdziemy informacje o tym, że model Monster DNA został stworzony dla iPoda, iPhona i iPada, co sugeruje nawet ich biały kolor. Przykładowo z Samsung Galaxy Chat przyciski funkcyjne podczas testów nie działały, ale dźwięk był perfekcyjny. Ogólnie jakość wykonania należy ocenić wysoko, do pełni szczęścia zabrakło tutaj odpowiedniego przejścia pomiędzy giętkim kablem, a sztywnym wtykiem.

Jakość dźwięku

Od razu na wstępie odpowiedzmy sobie na pytanie, czy dźwięk z słuchawek Monster DNA jest warty swoich pieniędzy? Tak z całą pewnością, ale nie każdemu przypadnie do gustu. W porównaniu do słuchawek dokanałowych takich jak Brainwavz M2 (których koszt to około 200 złotych) tym zarzucić można mniej mięsisty bas, który (co warto dodać) dla wielu mógłby być wadą modelu M2. Jak zwykle ostatnie skrzypce gra nasz gust i upodobania.

monster-dna-_11

Monster DNA grają analitycznie, w odgrywanych utworach przy delikatnym wsłuchaniu się znajdziemy każdy instrument. Urzeka tutaj połączenie odpowiedniego podkreślenia tonów wysokich ze sceną.

Jest ona odpowiednio głęboka i nieco bardziej szeroka, wysoka separacja uzupełnia całość brzmienia i idealnie zgrywa się z zakresem sceny. Bas ze swoim nietopornym brzmieniem dobrze komponuje się w całość. Jeżeli chodzi o przeznaczenia, to śmiało można powiedzieć, że są to słuchawki uniwersalne. Choć subiektywnie oceniając kobiecy wokal wychodzi im najlepiej. Na zakończenie warto dodać, że o ile nie podłączymy jakiegoś świetnego źródła to na telefonach, laptopach, odtwarzaczach uzyskany dźwięk jest identyczny.

Podsumowanie recenzji

Monster DNA to słuchawki, które grają adekwatnie do swojej ceny. Bez problemu oddzielimy każdy dźwięk od siebie, bas się nie tłucze, a wokal brzmi dobrze. W zestawie znajdziemy wszystko, co jest nam potrzebne do komfortowego korzystania z prezentowanego urządzenia.

Jeżeli chodzi o cenę, wynosi ona 499 złotych i w moim odczuciu słuchawki mogłyby sprawiać mniej plastikowe wrażenie, jednak to co najważniejsze, czyli dźwięk jest tutaj godny uwagi.

Producenta tego obsługuje dystrybutor Horn Distribution, a słuchawki dostępne są w cenie 499 złotych w sprzedaży detalicznej.

Autor: Karol

Recenzował sprzęt dla dziesiątek portali. Napisał setki przeglądów. Przedstawia, omawia i opisuje sprzęt multimedialny dla negatywHD.

2 myśli na temat “Recenzja dokanałowych słuchwek Monster DNA”

    1. w cenie 300 zł plastik, miałem to samo po wyjęciu z opakowania, ale potem jest już tylko lepiej, grają jak napisane i jak trzeba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *