Zaznacz stronę

Monster N-Tune to słuchawki nauszne w cenie 650 złotych. Jeżeli pierwsze zdanie Ciebie nie odstraszyło, zapraszam do recenzji przyzwoicie grających słuchawek nausznych.

Na łamach negatywHD można już znaleźć recenzje typowo basowych słuchawek. Jeżeli chodzi o recenzowane tutaj, na pierwszy rzut oka widać, że są to błyszczące, dobrze prezentujące się słuchawki, w których pod znakiem zapytania należy postawić uzyskany dźwięk. W takim razie co firma Monster oferuje nam w cenie 650 złotych?

[section label=”Wykonanie”]

Przemyślana, mocna, ale nie w pełni sprawdzająca się konstrukcja

Zacznijmy jednak od pudełka. Słuchawki kupujemy zapakowane w dość sporym opakowaniu, wewnątrz którego oprócz słuchawek znajdziemy również sporo makulatury, ściereczkę, przewód i specjalny woreczek do noszenia słuchawek. Innymi słowy, po otwarciu pudełka od razu czujemy, że wszystko jest jak być powinno.

Monster N-TUNE _1

Monster N-TUNE schowamy bez problemów do woreczka, które znajdziemy w opakowaniu. Został wyposażony w specjalne ściągacze, to też po wrzuceniu słuchawek do plecaka czy torby nie musimy martwić się o ich zabrudzenie. Jeżeli chodzi o przewód, to ten wtykamy w lewą słuchawkę, sprawia wrażenie trwałego, a w dodatku znajdziemy na nim mikrofon i jeden przycisk funkcyjny. Po drugiej stronie znajdziemy kątowy wtyk, co sugeruje nam, że jest to sprzęt przeznaczony dla posiadaczy smartfonów.

Monster N-TUNE _2

Jeżeli chodzi o słuchawki Monster N-TUNE, to pod względem wykonania dostajemy to, za co płacimy. Wszystkie elementy zostały dobrze do siebie sparowane, pałąk jest wystarczająco elastyczny, a jego regulowanie nie przysporzy nam problemu. U jego szczytu znajdziemy również miękką gumę, która powinna zwiększyć komfort ich noszenia, jednak przy dłuższych odsłuchach nie spełnia ona swojej roli tak dobrze, jak byśmy tego chcieli i słuchawki zaczynają być po prostu niewygodne.

Monster N-TUNE _3

Nauszniki są przyjemnie miękkie, jednak nieprzyjemnie małe i dociskają całe uszy, przed ich zakupem warto wziąć pod uwagę swoje prywatne predyspozycje pod tym względem. Podsumowując, są to słuchawki wykonane należycie, a oprócz wspomnianego, nieco twardego pałąka mi nie przypadły do gustu zbyt błyszczące elementy wykończenia słuchawek.

[section label=”Dźwięk”]

Mocny bas i lekko schowany dźwięk

Monster N-TUNE to słuchawki, które są przykładem na to, że nie istnieją słuchawki idealne, a rozrywkowość też powinna mieć swoje granice. N-TUNE grają wyrazistym basem i zdarza im się mocno podkreślić wyższe pasmo. Takie zestawieniem jest typowym w tym przedziale cenowym rozwiązaniem trafiającym w gusta szerokiej gamy odbiorców.

Monster N-TUNE _4

Wydaje się, że jest to rozwiązanie perfekcyjne, które skutkuje czytelnym, miłym w odbiorze wokalem i wyrazistością. Niestety bas jest tutaj tak mocny i ciężki, że skutecznie zasłania inne pasma na tyle, że w bardziej dynamicznych utworach jesteśmy w stanie zgubić niektóre dźwięki, natomiast całe brzmienie wydaje się, jakby było grane zza kotary, uczucie to wzmaga się w utworach nienasyconych basem.

Monster N-TUNE _5

Warto zwrócić uwagę, że mamy tutaj do czynienia z wąską sceną, którą ciągnie w głąb. Jednak ostateczny efekt jest raczej słaby i jest to jedna z ich największych wad. Druga wada to mocno subiektywne odczucie, ale mocny bas po prostu męczy. Te słuchawki są przyjemne w odsłuchu maksymalnie godzinnym, potem mamy ochotę je po prostu zdjąć i dać swoim uszom odpocząć. Mimo tego mają one dar bardzo przyjemnego odgrywania męskiego wokalu.

[alert variation=”alert-info”]

Subiektywnie oceniając słuchawki średnio radzą sobie z tym utworem. Mamy tutaj sporo basu, męski wokal, wszystko razem jest do zniesienia, jednak tracimy ze względu na basowy charakter słuchawek nieco szczegółów, które chowają się gdzieś po kątach. Zdecydowanie brakuje również trochę więcej głębi w całości utworu. Dynamika jest prawie nieodczuwalna.

[/tab]

Jeżeli szukać gatunku muzycznego z myślą, o którym te słuchawki zostały stworzone, z całą pewnością może to być Glitch HOP. Powyższy utwór zostaje przyjemnie zagrany przy pomocy Monster N-TUNE. Usłyszymy nie tylko mocny, ciężki bas, ale przyjdzie nam go odczuć na naszych uszach.

Ten utwór bogaty w mocny bas zostaje zagrany dobrze, ale nie tak jak w przypadku dokanałowych słuchawek Brainwavz M1, które z powodu swojej równowagi są wstanie o wiele lepiej zestawić ze sobą wokal z tłem, przy zachowaniu znacznie niższej ceny. W przypadku Monster N-TUNE odnosimy wrażenie, że dźwięk mógłby po prostu być nieco pełniejszy.

[/alert]

Jeżeli chodzi o tłumienie, jest ono typowe dla słuchawek nausznych, w których nie schowamy całego ucha, a więc zdecydowanie gorsze od modeli dokanałowych. Więc usłyszymy trochę tego, co dzieje się dookoła nas.

[section label=”Podsumowanie”]

Podsumowując dźwięk Monster N-TUNE jest basowy i adekwatny do ceny, jednak niepozbawiony wad. Na pewno gdzieś czujemy, że wraz z narastającym basem ginie dynamika, a scena jest za mała. Męskie wokale to zdecydowanie mocna strona tego modelu, zwolennicy damskiego wokalu, a w szczególności utworów, których tytuł zaczyna się od liquid female vocal nie znajdą upodobania w tych słuchawkach, ponieważ zabierają one delikatność dźwięku na rzecz mocnego dudnienia.

Monster N-TUNE _6

Jakość wykonania nie budzi zastrzeżeń, a w pudełku znajdziemy wszystko to, co do codziennego użytkowania jest nam całkowicie niezbędne. Tak więc fani basu, którzy mają trochę grosza w portfelu, śmiało mogą zainteresować się tym modele. Pozostałym obiektywnie oceniając, odradzam ten model na rzecz innego, o bardziej zrównoważonym dźwięku.

Słuchawki te są dostępne u dystrybutora Horn.eu, dziękujemy za wypożyczenie ich do testów