Leciutkie słuchawki serii F od Final Audio Design

Czy można pogodzić niewielką wagę, wręcz niezauważalną z dobrym dźwiękiem? Tego wyzwania podjeła się firma Final Audio Design wypuszczając na rynek swoją najnowszą serię produktów oznaczoną literą „F”.

Czy słuchawka może warzyć zaledwie 2 gram? Obecnie tak, model F4100 waży 10 gram, z czego po 2 gramy przypadają na same słuchawki, a reszta to przewód wraz z mini jackiem.

Final Audio Design F7200

F7200_F1

 

F7200 to najwyżej oznaczony model. Mamy tutaj stalowe wykończenia, impendancje na poziomie 42 OHM, przewód o długości 1.2 metra i wagę zaledwie 23 gram jako całość.  Znalazło się tutaj miejsce na rozwiązania, które spotkamy z innych modeli tego producenta. Warto zwrócić uwagę na elementy, z których słuchawki zostały wykonane, przedstawia je poniższa grafika.

kouzou_7200_EN

 

Prócz tego w serii F znalazły się modele F4100 i F3100, wszystkie dostępne będą w sprzedaży od 16 sierpnia bierzącego roku. Do wszystkich medali w zestawie otrzymamy pokrowiec.

Słuchawki do bieganie – trening pod kontrolą

Jeżeli trening biegowy wydaje Ci się zbyt monotonny, może to być przeszkodą w utrzymaniu jego regularności. Na szczęście można temu bardzo łatwo zaradzić, po prostu słuchając w jego trakcie muzyki. Metoda ta okazuje się tyleż prosta, co skuteczna i warta polecenia.

Przyjemny trening z ulubioną muzyką

Już na wstępie trzeba jednak powiedzieć jasno – decydując się na tego typu urozmaicenie treningów biegowych, trzeba zadbać o to, by używane słuchawki były jak najbardziej wygodne. Jak się jednak okazuje, te same egzemplarze, które spełniają ten warunek w trakcie codziennego stosowania, niekoniecznie sprawdza się w trakcie joggingu. Wynika to z co najmniej kilku istotnych przyczyn.

Przede wszystkim w trakcie biegania przeszkadzać może zbyt długi kabel. Dlatego też warto sięgnąć po modele bezprzewodowe, łączące się z urządzeniem multifunkcyjnym za pomocą technologii bluetooth. Ponieważ nie ma przy nich „dyndającego” kabla, można je uznać za bezpieczne – nie grozi przypadkowe zerwanie w trakcie przyspieszeń, czy choćby sięgania po bidon.

Wygoda i komfort użytkowania

Jeżeli słuchawki do biegania mają być w pełni wygodne, warto w pierwszej kolejności rozważyć modele douszne. Na rynku dostępne są co prawda również modele nauszne, jednak te pierwsze często są lepiej wyprofilowane – przynajmniej jeśli chodzi o stosowanie ich właśnie w trakcie joggingu.

Warto zwrócić uwagę, czy dany model został wyposażony w dopasowujące się wkładki douszne. Ma to o tyle duże znaczenie, że w trakcie dłuższego treningu biegowego, źle dopasowane wkładki mogą uwierać. Przy dobrym wyprofilowaniu i dopasowaniu do ucha wręcz przeciwnie – będą niemal niewyczuwalne.

Integracja z różnymi urządzeniami

Skoro wspomniano o modelach bezprzewodowych, warto powiedzieć tez pamiętać o sprawdzeniu, czy w przypadku konkretnych słuchawek do biegania można mówić o współpracy z różnymi urządzeniami – od smartfonów, po przenośne odtwarzacze muzyki w formacie MP3.

To dość istotne, gdyż dzięki temu będą one bardziej uniwersalne i jeśli kiedyś będziemy chcieli użyć ich w połączeniu z innym sprzętem, nadal doskonale będą się sprawdzać. Przykład? Można ich użyć chociażby w domu, w połączeniu z na przykład domowym radioodbiornikiem.

Przyjemność słuchanych dźwięków

Jeżeli chcesz zachować stuprocentowy komfort, warto zadbać o parametry techniczne, w szczególności o jakość i przestrzenność dźwięku. Jeżeli muzyka podczas biegania będzie naprawdę dobrze odtwarzana, relaks będzie naprawdę pełny, a żeby o to zadbać, należy wybrać słuchawki do biegania odpowiedniej klasy. Nie ma sensu wybierać najtańszych, gdyż niekoniecznie się sprawdza. Lepiej postawić na wyspecjalizowane marki.

Zapraszamy na www.360sklep.pl

Najpopularniejsze słuchawki nauszne 2016, zobacz jak zmienia się rynek

Niewiele było potrzeba, rok czasu i rynek słuchawek w naszym kraju zmienił się diametralnie. Jeszcze do niedawna w naszych zestawieniach liczyły się głównie dwie marki słuchawek (w cenach do 500 zł) była to firma Sony i Sennheiser. Dzisiaj czasy te to już przeszłość.

Ilość sklepów, dystrybutorów i co najważniejsze producentów sprzętu audio znacząco się zwiększyła. Co za tym idzie na rynku mamy wiele najróżniejszych firm oferujących swoje produkty w najróżniejszych cenach. Innymi słowy każdy znajdzie coś dla siebie.

Co jeszcze widać po zestawieniu? Coraz większym zainteresowaniem cieszą się słuchawki z wyższej półki cenowej. Teraz każdy ma już smartfona, nie jest to nic nadzwyczajnego, ale nie każdy ma na swojej szyi słuchawki Samsung Level Over-Ear czy Bose QuietComfort 25, a na pewno nie wiele osób nosi JBL Synchros E50BT.

Nie dziwi więc, że decydujemy się na coraz droższe słuchawki. Pomiędzy smartfonem za 500 zł, a tym za 1000 zł (porównując do LG G4 Stylus, a LG Leon różnicy nie ma prawie żadnej)

Popularne słuchawki nauszne

[table style=”table-striped”]
L.p. Nazwa* Cena średnia
1 Superlux HD681 99,00 zł
2 Kingston HyperX Cloud 286,50 zł
3 Samsung Level Over-Ear 699,00 zł
4 AKG K 518 149,50 zł
5 Sony MDR-V55 198,00 zł
6 Bose QuietComfort 25 1299,79 zł
7 Kingston HyperX Cloud II 401,50 zł
8 Philips SHB5500 199,00 zł
9 JBL Synchros E50BT 479,00 zł
10 Koss Porta Pro 149,50 zł

*Kliknij na nazwę słuchawek, aby sprawdzić sklepy posiadające je w swojej ofercie

[/table]

Słuchawki w cenie przekraczającej 500 zł interesują coraz więcej osób

I nie ważne co uważamy. Po prostu tak jest. Coraz więcej osób interesuje się dźwiękiem z wyższej półki. Już na drugim miejscu mamy słuchawki Kingston HyperX Cloud w cenie prawie 300 złotych, na trzecim miejscu pod względem popularności słuchawki Samsung Level Over-Ear w cenie prawie 700 złotych!

1a18c794c2bcdfe5729462586c74c7b3

Co zaskakuje to obecność zaledwie jednego modelu słuchawek Sony. Bezwzględnym królem popularności są natomiast słuchawki Superlux, które już kolejny miesiąc z rzędu są najpopularniejszymi.

Sonorous III i Sonorous II – nowe propozycje od Final Audio Design

Nowe, piękne, stylowe, utrzymane w standardowej stylistyce. Poznajcie Sonorous III i Sonorous II

Sonorous III i Sonorous II to najnowsze modele słuchawek Final Audio Design, wykorzystujące te same rozwiązania co flagowy model SONOROUS X. Jest to jasna obietnica wysokiej klasy dźwięku. Innymi słowy zapowiada się debiut roku z dalekiego wschodu.

image001

Czego możemy na pewno spodziewać się po nowym modelu? Na pewno nauszników, które zadbają o odpowiednie ciśnienie, pozwalające optymalnie wpłynąć na komfort odsłuchu. Standardowo znajdziemy również system BAM, który znamy z takich modeli, jak Sonorous X czy Sonorous VII, a więc z najwyższej półki cenowej.

Nauszniki, system BAM, jak i sam głośnik zostały zamknięte w wysokiej klasy obudowie, która składa się w 30% ze szkła. Taki zabieg ma pozytywnie wpłynąć na tłumienie efektu rezonansu, dzięki czemu uzyskamy lepszej jakości, a co ważniejsze czystszy dźwięk.

SO II_main small

Warto napisać, że przewód będzie odpinany, dodatkowo mamy tutaj standardową ochronę przed jego samoczynnym wypinaniem, znaną z innych modeli słuchawek tej marki. Całość utrzymana w nowoczesnym wyglądzie charakterystycznym dla marki Final Audio Design, więc fani mogą odetchnąć z ulgą.

Nie posiadamy jeszcze większej ilości informacji, ale jak tylko dowiemy się, jaka jest ich cena i datę, od kiedy rozpocznie się sprzedaż w Polsce. Napiszemy o tym niezwłocznie.

Garść informacji technicznych:
Impedancja: 16 Ω
Czułość: 105 dB/mW
Waga: 410 g

Recenzja Final Audio Design Sonorous IV

Słuchawki w cenie do 2400 złotych, nauszne o charakterystycznym, chłodnym dźwięku. Zapraszam do recenzji.

Wygląd, który od razu przykuwa uwagę. Wygoda, którą przyjdzie nam odczuć od pierwszej chwili nałożenia słuchawek na głowę i producent, który już kilkakrotnie pojawiał się na negatywHD.pl. Zapraszam do recenzji Design Sonorous IV.

Dobra jakość wykonania i wygoda, którą warto poczuć

Potężne, o wyczuwalnej wadze zarówno przed nałożeniem na głowę, jak i w trakcie odsłuchów, niespotykanie miłe w dotyku. Tym ognistym wstępem zapraszam wszystkich do recenzji słuchawek Final Audio Design Sonorous IV, czyli zapewne najciekawszych słuchawek nausznych tej firmy, które każdy z chęcią zobaczyłby u siebie na biurku.

0

Firma Final Audio Design przyzwyczaiła mnie do wysokiej jakości wykonania. Co prawda, nie we wszystkich modelach dokanałowych przewód był idealny, ale nigdy nie można było zarzucić mu niczego złego. Dlatego też poprzeczka stoi wysoko.

Sonorous IV nie są modelem z najwyższej półki, dlatego że najwyższe modele słuchawek z rodziny Pandora sięgają 20 000 tysięcy złotych (Sonorous X), tymczasem cena Sonous IV wynosi 2200 złotych. Biorąc pod uwagę cenę, nic nie powinno być nie tak. Więc zaczynajmy.

2

Słuchawki docierają do nas w tekturowym opakowaniu wraz z 1.5-metrowym przewodem. Nie można mieć do niego zastrzeżeń, jest wytrzymały, a sposób, w jaki podłączamy go do nauszników, jest trwały. Nie wypada, a jego długość jest odpowiednia do tego, aby swobodnie poczuć się przy swoim sprzęcie grającym.

Słuchawki zostały wyposażone w miękkie nauszniki wykonane ze skóropodobnego materiału, w które bez trudu zmieścimy nasze uszy. Są na tyle miękkie, że idealnie nadają się do dłuższych odsłuchów. Co ważne, gwarantują nam też sporo miejsca pomiędzy głośnikiem, a uchem.

3

Warto wspomnieć, że nauszniki Sonorous IV są zamocowane na ruchomym łożysku, tak należy to nazwać, ponieważ znajduje się tam kulka, na której obracają się nauszniki. Dodatkowo nalazło się tam bezwonne smarowidło, które powoduje, że bez trudu słuchawki po nałożeniu dopasują się równomiernie do naszej głowy, ale delikatnie dociskając słuchawki do naszych uszu.

Pałąk jest elastyczny i wyposażony w miękką wyściółkę od wewnętrznej strony (warto o tym wspomnieć, ponieważ recenzowane były słuchawki, których wyściółka znajdowała się od zewnętrznej strony). Regulacja jest wygodna, a całość sprawia dobre wrażenie. Podsumowując, jakość wykonania jest adekwatna do ceny i zgodna z tym, co o japońskich produktach uważamy.

Jak grają Sonorous IV

Chłodny, bogaty w szczegóły, wyciągający z utworu wszystko, co najlepsze lub wszystko, co najgorsze. Proszący się o wzmacniacz, jednak w tej recenzji skorzystałem tylko z 2 źródeł dźwięku: telefonu BlackBerry Passport i laptopa. Na wszystkich słuchawki zagrały praktycznie identycznie.

6

Osobiście, najbardziej doceniłem w nich separacje i prawidłowość w odtworzonych detalach. Idealnie oddzielone, wyczuwalne, skomplikowane tło nie stanowi żadnej przeszkody.

Delikatne, ale zdecydowanie wydobywające się dźwięki (5-20 s utworu), kontrastujące z tym, co następuje w 30 sekundzie utworu Obsidia – Out Of Control (AVAILABLE NOW: Out Of Control EP). Idealnie wyczuwalne rytmy z 1:10 min, które na innym sprzęcie dostępnym w czasie recenzji nie miały szans, być aż tak czytelnymi. Polecam 2:51 min brzmienia, które warto poznać. Ten sam utwór na słuchawkach o charakterystyce rozrywkowej nie ma racji bytu, na gorszych wszystko zlewa się se sobą.

Ogólny charakter słuchawek jest chłodny, separację w zależności od upodobań można określić jako dobrą lub bardzo dobrą. Scena jest zdecydowanie zbita. Wrażenie jest takie, jakby wszystko działo się w naszej głowie. Dynamika, a przede wszystkim jej czytelność zaskakuje, co można odczuć choćby w PPK – Resurrection (Obsidia Remix), gdzie przyjdzie nam docenić również charakterystyczną scenę Sonorus IV.

Recenzja nie mogłaby obyć się bez odniesienia do słuchawek Heaven VII tego samego producent i utworu Obsidia Ft. CoMa – Falling. Głównie z jednego powodu. A dokładniej z ich bliźniaczym wrażeniem z odsłuchu, różnica pojawia się w scenie i sile basu, co jej wywołane przede wszystkim faktem, że Heaven VII jest to model słuchawek dokanałowych, a Sonorous IV są słuchawkami nausznymi.

Jak słuchawki sprawdzają się w swojej naturalnej formie przy muzyce typowo rozrywkowej? Moim zdaniem nie jest to to, co fani disco lubią. Głównie ze względu na schowany gdzieś w tyle bass. Zimną, detaliczną całość i fakt, że ogólny odbiór dźwięku nie jest ciepły. Nawet w takich utworach jak 01 Tokyo By Night (The Geisha Groove Mix ) by GINA T. czuć, że tego ciepła gdzieś brakuje, ale efektem tego jest wrażenie radiowego charakteru dźwięku i szczegóły ukryte gdzieś w tyle, które nagle z tego, czy innego powodu udaje nam się wychwycić.

Słuchawki w cenie 2200 złotych i co dalej?

W tej cenie kupić można już naprawdę wiele najróżniejszych słuchawek. Dlaczego warto wybrać Sonorous IV? Ze względu na charakterystyczny, dopracowany dźwięk, przyjemną (w moim odczuciu) scenę, stosunkowo naturalną, jak i oczywiście jakość wykonania.

Dodatkowo są to słuchawki, które idealnie sprawdzą się w muzyce elektronicznej i klasycznej, nieco gorzej w rozrywkowej. Nie oznacza to, że nie da się ich delikatnie przesterować, co jednak zostawiam do udowodnienia innym recenzentom i ich doświadczeniu w tym temacie. Jeżeli znacie adresy do takich recenzji, proszę śmiało, zostawiajcie je w komentarzach.

Najpopularniejsze słuchawki – koniec 2015 roku

Najnowsze zestawienie popularności słuchawek, a tutaj marka Philips na pierwszym miejscu z pchełkami za 30 złotych.

Czas najwyższy sprawdzić, które słuchawki cieszą się największą popularnością. Od ostatniego zestawienia sporo się zmieniło. Pojawiły się firmy, które dotąd nie występowały w zestawieniu.

superlux-hd681

Głównie mam na myśli firmę Philips, której produkt, a mianowicie słuchawki Philips SHE3590 w cenie nieprzekraczającej 30 złotych. To właśnie one stały się najpopularniejszym produktem na skapiec.pl w dziale słuchawki. Czyżby słuchawki dokanałowe były aż tak popularne? Nie, nie potwierdza tego reszta zestawienia, gdzie znalazły się 4 modele słuchawek dokanałowych w cenie od 90 zł za Superlux HD681 do 500 złotych za Samsung Level Over-Ear.

Najpopularniejsze słuchawki na końcówkę 2015 roku

[table style=”table-striped”]
L.p. Nazwa Cena około
1 Philips SHE3590 29,00 zł
2 Superlux HD681 79,00 zł
3 Sony MDR-V55 199,00 zł
4 Samsung Level Over-Ear 500,00 zł
5 AKG K 518 149,00 zł
[/table]

Jeżeli chodzi o podział według producentów, jest on dość prosty. Każdy wprowadził zaledwie po jednej słuchawce do top 10. Zdaniem negatywHD.pl na szczególną uwagę zasługują słuchawki Sony MDR-V55 ze względu na swoją dobrą cenę, adekwatną do jakości wykonania i dźwięku.

https://www.youtube.com/watch?v=W1wplTB25Sg

Jeżeli chodzi o Samsung Level Over-Ear,  to nie były one u nas recenzowane. Nie zabrakło jednak podobnych im Samsung LEVEL ON. Warto zaznaczyć, że firma Samsung od niedawna jest tak aktywna jak teraz w segmencie słuchawek, niestety nie chwali się jak dotąd swoim działem technologicznym audio, można mieć nadzieje, że wkrótce to nastąpi.

Już niedługo nowe recenzje i zestawienia, zostańcie z nami!

Recenzja słuchawek Final Audio Design Adagio V

Niecodzienne brzmienie, wygląd i oczywiście akceptowalna cena. Kolejny, dobry produkt od Final Audio Design.

Słuchawki za około 649 złotych o nietypowym wyglądzie pocisków, który zapewne ma tyle samo zwolenników co przeciwników. Dodatkowo o niecodziennym, bo nierozrywkowym dźwięku w cenie, która może już niektórych odstraszyć. Czego można się po nich spodziewać i czy jest w nich coś niesamowitego?

DSC_0540

Wykonanie i opakowanie

Słuchawki docierają do nas w przepięknym opakowaniu, wewnątrz którego znajdziemy eleganckie metalowe pudełko, wyglądające nieco jak popielniczka. Po jego otwarciu widzimy Adagio V. Pierwsze, co rzuci nam się w oczy, to przewód. Jest cienki i wydaje się bardzo wątły, jakby ktoś odciął go ze słuchawek za 50 zł i przyczepił do przepięknych, metalowych kopułek Adiago V.

DSC_0519

Jeżeli chodzi o kopułki, to te są wykonane bez zastrzeżeń. Wyglądają nieco nietypowo, jednak jakość wykonania i użyte materiały od razu nakreślają jakość, z jaką ja osobiście kojarzę tę markę. Na zakończenie warto dodać, że mamy tutaj kątowy wtyk.

DSC_0529

Nie można w tym miejscu nie podkreślić, że słuchawki ze względu na sposób wyprowadzenia przewodu i swoją konstrukcję wyglądają w uszach dość nietypowo. Trochę bardziej jak zatyczki, a nie jeżeli słuchawki.

Charakterystyczne brzmienie dla osób lubiących jasną stronę mocy

Śmiało można powiedzieć, że słuchawki obecne na rynku grają w większości przypadków dołem. Bas mimo wszystko króluje. Adagio V stoją pomiędzy tonami średnimi a wysokimi, czyli do basowego, ciemnego brzmienia im daleko. Co nie oznacza, że nie są w stanie go odpowiednio reprodukować.

DSC_0525

Słuchawki grają z dbałością o każdy detal dźwięku, grają równo i przyjemnie. Dźwięk jest chłodniejszy niż np. w Heaven II tego samego producenta i o wiele chłodniejszy niż w przypadku Brainwavz ProApha.

Mimo wszystko niekiedy jasne brzmienie wręcz przytłacza. Widać to dobrze w utworach takich jak Versus – All Paths Lead To You. Gdzie dominacja górny jest wręcz uszczypliwa dla uszu. Jednak jest to wrażenie subiektywne, wynikające z predyspozycji.

Na uwagę zasługuje tutaj również scena, którą przyjdzie nam odnaleźć w takich utworach jak LOVE 3X (RAC Mix). Można powiedzieć, że słuchawki Adagio V nie posiadają litości dla twórców, jeżeli cokolwiek pójdzie nie tak, jest dźwięk w tle, którego nie powinno być, bez trudu go wychwycą i podadzą nam.

Wracając do sceny, jest czytelna, tak samo jak podział, który jednak został wystarczająco odseparowany, aby nie sprawiać wrażenia nienaturalnego. Adagio V to ten typ słuchawek, które są w stanie odkryć na nowo utwory, których być może słuchamy już od dawna. Dla mnie odkryły Nostalgia & Aami ft. Insomnia – Bad Machine. Odkrywając melodyjność schowaną w tle, której do tej pory na słuchawkach o ciemnych barwach po prostu nie dało się odczytać.

Subiektywnie oceniając, utwory takie jak Dillon Francis – Masta Blasta 2.0 brzmią na Adagio V przyjemnie i znacznie bardziej dynamicznie oraz czysto w porównaniu do modeli znacznie bardziej rozrywkowych (jak np. wspominane ProAplha).


Słuchawki stworzone dla muzyki trance, a na pewno dla utworu New World Punx – Memories. Kobiecy wokal tego utworu na Adagio V jest delikatnie chłodny, idealnie czytelny, tak samo jak całe tło. Ciężko niekiedy określić, czy wokalistka śpiewa, będąc w naszej głowie, czy może stoi obok, jednak niczego to nie ujmuje słuchawkom. Dźwięk jest chłodny, czytelny i nawet kiedy wydaje się, że jest go zbyt wiele, za chwilę bez trudu możemy się wsłuchać i wszystko wyłapać.

Podsumowanie, czyli zamknijmy Adagio V w jednym zdaniu

Podsumowując Adagio V to słuchawki czekające na wyzwania. Posiadają charakterystyczny dla siebie sposób redukcji dźwięku. Pracują czytelnie, mało rozrywkowo, ale za to subtelnie. Komu przypadną do gustu? Tego nie wiem, ale z całą pewnością warto choć na chwilę założyć je i poczuć niecodzienne brzmienie.

Recenzja Sony MDR-ZX100

Przyjemnie wyglądające, ale szybko starzejące się słuchawki Sony MDR-ZX100 w naszych rękach. Warto zaznaczyć, że ich cena to około 60 złotych.

Sony MDR-ZX100 to słuchawki, które (i nie bójmy się tego powiedzieć) są modelem, który ma się podobać. Najprościej zapoznać się z nimi podczas wizyty w jakimkolwiek większym hipermarkecie. Znajdziemy je prawie wszędzie.

Cały segment słuchawek nausznych w cenie do 150 złotych jest najbardziej obleganych przez dużych producentów. Znajdziemy w nim oprócz produktów marki Sony również Panasonica, Sennheisera i we wszelkiej maści sezonowych producentów sprzętu audio. Co takiego oferuje model MDR-ZX100 i czy warto go kupić? Na te i inne pytania staram się odpowiedzieć w tej recenzji.

sony 5

[section label=”Wykonanie”]

Solidnie, ale do zdarcia

Na wstępie należy zaznaczyć, że jakością pod względem wykonania i komfortu użytkowania są to słuchawki słabsze wobec Sony MDR-V150, które już miałem okazję testować i które mam u siebie do dnia dzisiejszego. Wracając do Sony MDR-ZX100, to już na pierwszy rzut oka łatwo możemy poznać, że są to typowe słuchawki nauszne, które podłączymy do laptopa, a także ze względu na ich krótki przewód będziemy mogli również zabrać je w drogę.

Zastosowano tutaj kątowy wtyk i stosunkowo gruby przewód, który we wszystkich newralgicznych miejscach został odpowiednio zabezpieczony przed przełamaniem. Nauszniki słuchawek delikatnie poruszają się w każdą stronę, a więc bez trudu dopasujemy je do naszej głowy.

sony 2

Warto zaznaczyć, że możemy je założyć na płasko, co ma ułatwić noszenie słuchawek np. w plecaku. Regulacja pałąka jest przyzwoita i zupełnie nieproblematyczna. Jeżeli chodzi o problemy, to na pewno są nimi stosunkowo niewielkie i płaskie nauszniki. Dłuższe korzystanie ze słuchawek nie jest tak komfortowe, jakbyśmy sobie tego życzyli. Nie zadbano również o miękką wyściółkę pałąka, a przepiękny podczas zakupów napis Sony, znajdujący się na nausznikach, po prostu się ściera.

Innymi słowy, za jakość wykonania ocena delikatnie słabnie, tym bardziej że błyszczący plastik szybko się rysuje.

[section label=”Dźwięk”]

Zabawny i bez polotu, czyli dźwięk w MDR-ZX100

Czego można spodziewać się w słuchawkach za 60 zł? Odpowiedź jest prosta: niczego niesamowitego. Są to słuchawki, które grają po prostu adekwatnie do swojej ceny. Co jest w nich niesamowitego? Fakt, że są bardzo uniwersalne, nie pozwolą nam odpłynąć ze względu na nieco zbyt zlewające się dźwięki, ale gwarantuję, że zarówno muzykę POP, dubstep czy rap zagrają przyjemnie i z takim samym zaangażowaniem.

sony 1

Jeżeli chodzi o scenę, jest ona dość ciasna. Dźwięki są od siebie na tyle odseparowane, że zdecydowana większość utworów zostanie przyjemnie zreprodukowana, jednak jeżeli utwór nie jest odpowiednio nasycony basem, to całość sprawia słabe wrażenie. Tak właściwie wszystkie dźwięki wydobywające się z MDR-ZX100, wyłaniają się jakby z za kotary, co powoduje, że nie możemy się w nie wsłuchać.

Specjalnie wybrałem utwór taki jak Masta Blasta 2.0, aby omówić trochę dokładniej dźwięk recenzowanych słuchawek. Gdy w droższych słuchawkach wszelkie efekty trwające od 1:00 do 1:10 po prostu oplatają Twoją głowę, w tych słuchawkach odczujesz jedynie ich skakanie pomiędzy lewą a prawą słuchawką i nie będzie ono do końca przyjemne, gdyż… słuchawki mają pewien problem z dynamiką.

sont 6

Podsumowując, są to słuchawki, które grają adekwatnie do ceny. Skutecznie zagłuszą dźwięki otoczenia, nadają się też do niezbyt długich odsłuchów przed komputerem. Większość utworów w wykonaniu MDR-ZX100 nie porywa, jednak nie jest to wykonanie, które jakoś szczególnie spowoduje u nas niesmak czy rozgoryczenie.

[section label=”Podsumowanie”]

Podsumowując, słuchawki warte swojej ceny, ale…

Podsumowując, jeżeli jesteś maniakiem i mógłbyś słuchać muzyki bez przerwy, to odradzam Ci te słuchawki. Niestety nie są tak wygodne, jakby można było sobie tego życzyć. W dodatku nie absorbują odbiorcy, co było niesamowitą cechą dwukrotnie droższych Brainwavz ProAlpha.

Jeżeli w którymkolwiek punkcie wyraziłem się nie jasno, śmiało zostaw swoje pytanie w komentarzu. Oprócz tego, tak jak wspomniałem na początku, pamiętaj o tym, że te słuchawki możesz poddać próbie i przetestować je ze swoją ulubioną piosenką w jednym z lokalnych hipermarketów.

 

Recenzja nausznych słuchawek Samsung LEVEL ON

Dobrze wykonane o przyjemnym dźwięku i pudełku turystycznym w zestawie. Sprawdź Samsung LEVEL ON czyli nauszne słuchawki od Samsunga.

Słuchawek na rynku nie brakuje. Każda firma próbuje ugryźć swój kawałek z tego olbrzymiego i jeszcze stale rosnącego tortu. Od niedawna o swoje ciastko walczy również Samsung. W tej recenzji prezentuję słuchawki Samsung Level ON.

Czy w takim razie mali producenci będą mieli problem? Śmiało można powiedzieć, że Samsung celuje dość wysoko w poważny segment cenowy. Słuchawki w cenie 1000 złotych z przeznaczeniem dla bardzo wymagających klientów to trudny orzech do zgryzienia, tym bardziej, kiedy w swojej ofercie posiada się czterordzeniowe telefony za 500 zł.

samsung 4

[section label=”Wykonanie”]

Jakość adekwatna do ceny, czyli wykonanie Samsung LEVEL ON

Samsung LEVEL ON kupujemy zapakowane w pokaźne, twarde opakowanie, a w środku czeka na nas przepiękny, okrągły futerał, który pozwoli nam ochronić słuchawki przed uszkodzeniem, kiedy schowamy je np. do plecaka czy torebki. Nie jest to tandetny, tani dodatek tylko dobrze skonstruowany i przemyślany futerał. W środku znajdziemy również specjalną przegródkę na dodatkowe akcesoria.

Jeżeli chodzi o słuchawki, to pierwsze wrażenie po wyjęciu ich jest niesamowite. Tworzywo, z którego zostały wykonane, jest miłe w dotyku, nie rysuje się szczególnie, a w dodatku sprawia wrażenie solidnego. Kolejny oczywisty atut to wygląd. LEVEL ON prezentują się okazale i adekwatnie do ceny. Metalowe wykończenia dodają im uroku i potwierdzają wysoką jakość wykonania.

samsung 6

Co jeszcze wymaga opisania? Niesamowicie miękkie i wygodne nausznice i mięciutki od wewnętrznej strony pałąk. Są to słuchawki, które bez trudu zaciągniemy do dłuższych odsłuchów. Jeżeli chodzi o regulację, to ta jest płynna i nie sprawia problemu. Zawias, który składa słuchawki, jest wykonany z metalowych elementów i nie posiada luzów. Słuchawki posiadają odczepiany przewód, który został wyposażony w pilot wraz z mikrofonem.

[section label=”Dźwięk”]

Basowy, ciepły i nieco zbyt przesterowany

Na wstępie należy zaznaczyć, że są to dość rozrywkowe słuchawki, które w zauważalny sposób grają dołem i wokalem. Ogólny odbiór dźwięku jest przyjemny, jednak słuchawki nie są szczególnie absorbujące, co wynika z faktu, że mają skłonność do zbytniego podkreślania tonów średnich. Powoduje to, że dźwięk traci na naturalności, a utwór staje się delikatnie zubożały w odbiorze.

samsung 7

Oczywiście taki zabieg jest zapewne celowym działaniem producenta. Dzięki temu dźwięk sprawia wrażenie czytelnego nawet w dużym hałasie dobiegającym z otoczenia bez potrzeby znacznego zwiększania głośności. Jeżeli polecić utwory, które komponują się idealnie z Samsung LEVEL ON, było by to T.I. – No Mediocre ft. Iggy Azalea (Grandtheft Remix) i Neutralize – Shining Through The Light ft. Emily Underhill (Culture Code Remix), które to zamieszczam poniżej.

[one_half]


[/one_half] [one_half_last]

[/one_half_last]

Dlaczego te utwory? W Neutralize przyjdzie odczuć przyjemny kobiecy wokal o ciepłym brzmieniu, a raczej basowy charakter utworu dopełni całość. Cały utwór jest przyjemny w odbiorze, choć przy nieco większej głośności środek jest nienaturalnie wyostrzony, a całość zaczyna brzmieć słabo i nieprzyjemnie.

Słuchawki Samsung LEVEL ON na tle innych markowych nausznych modeli

[table style=”table-striped”]
L.p. Nazwa* Cena średnia Cena minimalna Cena maksymalna
1 Samsung Level On-Ear 599,00 zł 499,00 zł 699,00 zł
2 AKG K 550 649,50 zł 598,00 zł 726,00 zł
3 Beyerdynamic DT 770 Pro 620,00 zł 589,00 zł 720,00 zł
[/table]

*kliknij na nazwę, aby sprawdzić dostępność w sklepach

Jeżeli chodzi o dynamikę słuchawek, jest ona raczej średnia. Odnoszę wrażenie, że również separacja w Samsung LEVEL ON jest nieco niedopracowana, co ostatecznie powoduje zlewanie się najróżniejszych dźwięków ze sobą. Innymi słowy, można być lekko zawiedzionym nieco niedopracowanym dźwięku w tym przedziale cenowym.

[section label=”Podsumowanie”]

Podsumowanie

Czy recenzowane słuchawki Samsunga to szczyt możliwości tej firmy? Moim zdaniem nie. Czy odczujemy w nich niedopracowany dźwięk? Niestety tak. Nie są to słuchawki idealne. Co prawda, jakość wykonania stoi tutaj na wysokim poziomie i ciężko jest się do czegokolwiek przyczepić, jednak wraz z nią idzie wysoka cena.

Jeżeli chodzi o dźwięk, to są osoby, które poczują się nieswojo odsłuchując Samsung LEVEL ON, bo przecież w tej cenie można mieć K 550 czy DT 770, które są znacznie ciekawsze i przyjemniejsze w odbiorze. Podsumowując, warto posłuchać przed zakupem.

 

Recenzja słuchawek Heaven VII o detalicznym brzmieniu

Heaven VII, czyli jasne słuchawki o charakterystycznym szczegółowym dźwięku i niebywałych możliwościach. Sprawdź co dokładnie można o nich powiedzieć!

Seria słuchawek Heaven od Firmy Final Audio Design to produkt stosunkowo nowy na naszym rynku. Producent postanowił zaoferować słuchawki, które cechuje raczej zimny i mało rozrywkowy dźwięk, bogaty w szczegóły, który trzeba po prostu poznać, aby móc go docenić.

Słuchawki Heaven VII są prawie najdroższym modelem z całej rodziny. Bogatym w dopracowany dźwięk, piękny wygląd i coś na wskroś duszy, co pozwala im wyróżnić się na tle konkurencji.

audio final 3

[section label=”Wykonanie”]

Słuchawki z klasą i jakością adekwatną do ceny

Recenzowane słuchawki Heaven zostały wykonane tak, jak sobie można to wyobrazić, patrząc na ich cenę. Posiadają prosty wtyk o ładnym profilu, z którego wychodzi płaski przewód. Na około 40 centymetrów przed końcem dzieli się on na dwie części o identycznej grubości, które prowadzą do kopułek.

Jeżeli chodzi o kopułki, to zostały one wykonane perfekcyjne i wyposażone w ozdobny wzór po swojej zewnętrznej stronie. Kanał słuchowy jest stosunkowo długi. Nie będziemy mieli problemu z dopasowaniem słuchawek do naszych uszu, ponieważ w zestawie znajdziemy dodatkowe gumki.

audio final 2

Czy wszystko jest tak piękne? Nie do końca. Choć prosty wtyk sugeruje nam, że nie są to słuchawki do podróży, a raczej do spokojnych odsłuchów w domu, to moim zdaniem przewód mógł zostać dodatkowo zabezpieczony przed przełamaniem w newralgicznych miejscach np. przy wtyku, czy kopułkach. Oprócz tego ciężko się do czegokolwiek przyczepić. Wykonanie jest adekwatne do ceny, a słuchawki sprawiają wrażenie solidnych.

[section label=”Dźwięk”]

Dźwięk z duszą, zimną i dokładną

Muszę przyznać, że dźwięk, wydobywający się z Heaven VII, był nie małych zaskoczeniem. Oczywiście w większości pozytywnym, choć zdarzyły się sytuacje, w których zastanawiałem się, czy aby na pewno jest to dźwięk, który chcieliby usłyszeć ich przyszli właściciele. Jednak ostateczny werdykt jest jasny. Słuchawki te nie dają perfekcyjnego dźwięku w swoim naturalnym brzmieniu w każdym utworze.

final audio 1

Wynika to z ich charakterystyki. Grają szczegółowo, odkryją przed Tobą każdy z dźwięków, każde tchnienie wokalisty i każdy dźwięk, który znalazł się na ścieżce utworu. W związku z tym próba zaprzęgnięcia ich do niektórych gatunków muzyki, to jak próba przewożenia lodówki z użyciem motocykla.

Co takiego oferują?

Innymi słowy, daj tym słuchawkom odpowiedni dźwięk, a one wzniosą Ciebie ku górze. Wszystko super, ale co to właściwie oznacza? Już śpieszę z tłumaczeniem. Recenzowane słuchawki nie grają rozrywkowo. Dodatkowo ze względu na swoje szczegółowe brzmienie mają skłonność do odkrywania wszelkich możliwych braków w utworze. Więc jeżeli pokusić się o idealną do nich muzykę, to będzie to wszystko podobne do utworów prezentowanych poniżej.

[one_half]
[/one_half] [one_half_last]
[/one_half_last]

Przykładowo w Enya – Boadicea (Obsidia Bootleg) można smakować każdy dźwięk z osobna, a wyłapywanie kolejnych dźwięków pojawiających się w tle, jest czymś niesamowitym. Przyjemny odbiór tego utworu potęguje fakt, że wszystkie dźwięki posiadają dobrą separację. Są przez to dokładne, a scena, będąca szerszą niż głębszą, powoduje, że wszelkie dźwięki, po cichu wyłaniające się z tła, są tymi oczekiwanymi.

audio final 4

Od razu należy zaznaczyć, że dynamika została tutaj dopracowana w należyty sposób. Pozwolę sobie napisać jeszcze kilka słów odnośnie charakterystyki. Są to słuchawki jasne, w których bass nie tyle znajduje się z tyłu, co jest po prostu mniej odczuwalny. Nie oznacza to, że brak mu dynamiki, głębi czy czegokolwiek innego. Po prostu skoro producent zdecydował, aby słuchawki te grały szczegółowo, musiał utorować drogę, aby to uzyskać, zrezygnowano z basu.

Utwór, którego w recenzji takich słuchawek jak Heaven VII zabraknąć nie mogło, czyli Obsidia Ft. CoMa – Falling. Ten utwór ukazuje możliwości recenzowanego sprzętu. Czyste, perfekcyjne tło, idealny kobiecy wokal, delikatny, wypełniający centralną część sceny wzbogacony o dźwięki umiejscowione po jej obrzeżach z krystalicznie czystym i dynamicznym wejściem dźwięków przed centralną częścią utworu, kiedy to wszystkie grają razem, ale bez trudu przyjdzie nam oddzielić jeden dźwięk od drugiego.

[section label=”Podsumowanie”]

Dobre słuchawki, ale nie dla każdego, czyli ocena Heaven VII

Zerkam do recenzji słuchawek Final Audio Design Heaven II i widzę, że i tam wspomniałem o fakcie, że nie są one uniwersalne. To samo dotyczy Heaven VII i zapewne całej linii Heaven. Są to świetne słuchawki, jeżeli nie szukasz rozrywkowego, basowego brzmienia, a zdecydowanie bardziej wolisz wysokie tony.

Najbardziej urzeka tutaj scena, która nie jest tak samo dopracowana w tańszych modelach tej serii. Nie jest tak szeroka, a dźwięki nie posiadają aż tak wysokiej dynamiki. Nie są to słuchawki idealne, ponieważ takie nie istnieją. Przy utworach basowych i jałowych w dźwięki zdecydowana większość osób będzie niezadowolona z efektu. Jeśli uwielbiasz tak jak ja Obsidia czy każdy inny, który umie zagrać bogactwem dźwięku i lubi się nim bawić, a Ty lubisz, jak to robią, będziesz wniebowzięty.

Sprawdź, czego jeszcze nie wiesz o słuchawkach dokanałowych

Jak kupić słuchawki dokanałowe, na co uważać i kilka podstawowych zasad odnośnie tego czym się kierować. Zapraszamy!

Popularne przysłowie głosi, że „Muzyka łagodzi obyczaje” i właśnie dlatego dla wielu z nas jest sposobem na zregenerowanie sił po ciężkim dniu lub pozwala zwalczyć stres w drodze do pracy.

Muzyki słuchamy wszędzie – w szkole, w autobusach i w domach. Aby była ona balsamem dla uszu potrzebujesz niezbędnej rzeczy – dobrych słuchawek. Dlaczego dobre słuchawki to absolutne must have każdego fana muzyki?

  • Doskonały dźwięk
  • Brak charakterystycznych szumów
  • Bas, który robi wrażenie i czyni muzykę przyjemniejszą
  • Wielkość i to, że nigdy nie zajmują zbyt dużo miejsca (w kieszeniach, torebkach)
  • Zapewniają uniwersalną pracę z wieloma rozmaitymi urządzeniami
  • Pasują do każdego ubrania
  • W odpowiedni sposób tłumią skutecznie hałas
  • Nieporównywalna jakość brzmienia niezależnie od tego gdzie jesteś

Aby ułatwić sobie ich zakup i mieć gwarancję, że dobrze wybrałeś dany model pomocny może okazać się poniższy ranking, z którym naprawdę warto się zapoznać. Jeśli nadal nie wiesz jakie słuchawki dokanałowe wybrać pora na zastanowienie się nad własnymi potrzebami i oczekiwaniami, które powinny być wyznacznikiem Twojego zakupu. Jeśli wolisz uniknąć rozczarowania zapoznaj się z naszym rankingiem, który pomoże Ci w wybraniu właściwych słuchawek dokanałowych.

[alert variation=”alert-info”]

Jeżeli jesteś fanem japońskiego sprzętu sprawdź nasze recenzje produktów Final Audio Design. Przedział cenowy recenzowanych słuchawek wynosi od 200 do 400 złotych, wszystkie są typu dokanałowego.

[/alert]

Zestawienie rankingu słuchawek dokanałowych

[table style=”table-striped”]
L. p. Nazwa* cena
1 Brainwavz ProAlpha 129.00 zł
2 Brainwavz M1 199.00 zł
3 Brainwavz S1 199.00 zł
4 Brainwavz M2 199.00 zł
5 NuForce NE-600X
89.00 zł
6 NuForce NE-700M 229.00 zł
7 Brainwavz B2 549.00 zł
8 Brainwavz M5 149.00 zł
9 Sony MDR-EX650AP 249.00 zł
[/table]

*kliknij, żeby sprawdzić sklepy oferujące ten model słuchaweki

Na co zwracać uwagę przy zakupie odpowiednich słuchawek dokanałowych

Zwykle, gdy przymierzamy się do zakupu konkretnego modelu kierujemy się nie cena, ale jakością dźwięku, która jest jednym z najważniejszych czynników wpływających na pomyślność naszej decyzji zakupowej. A więc, jeśli model słuchawek z pozoru cechuje się wysoką jakością wykonania to warto pamiętać, że nie musi to oznaczać, iż będzie to się przekładało na jakość dźwięku. W związku z tym warto kierować się radą, aby najpierw przetestować dany egzemplarz słuchawek zanim udamy się z nim do kasy.
Zwracaj uwagę na jakość wykonania, jeśli chcesz, aby słuchawki posłużyły Ci przez dłuższy czas. W takim przypadku pod względem ceny trzeba nieco zagryź zęby, ale dla prawdziwego muzycznego konesera cena nie powinna stanowić problemu.

sony
Sony MDR-EX650AP foto:Sony

Skup się na wielkości słuchawek, jeśli zależy Ci na tym, aby je dyskretnie ukryć pod ubraniem to warto wybrać jak najmniejsze.
Sprawdź, czy wybrany przez Ciebie model słuchawek dokanałowych współgra z większością urządzeń. Postaw na uniwersalność.
Cena – Powszechnie wiadomo, że za jakościowe słuchawki trzeba trochę zapłacić. Jeśli jednak stawiasz na jakość na pewno nie będzie dla Ciebie zaskoczeniem, że ceny porządnych i sprawdzonych słuchawek dokanałowych wahają się w granicy od 99 złotych do nawet 600 złotych.

Zanim wybierzesz kilka modeli skup się na tym, aby je porównać. W przypadku wątpliwości możesz skontaktować się ze sprzedawcą, który powinien doradzić Ci w wyborze.

Dźwięk to sprawa priorytetowa, dlatego zastanów się nad swoimi oczekiwaniami i pomyśl, co tak naprawdę jest dla Ciebie ważne.

Nie chcesz się rozczarować? Sprawdź, na co uważać

Przede wszystkim priorytetem dla Ciebie powinno być to, aby kierować się jakością i zwracać uwagę na cenę. Jeśli jest podejrzanie niska, zdecydowanie warto omijać takie oferty szerokim łukiem. Miej na uwadze również to, że dobre pod względem jakości słuchawki zwykle nie mają niskiej ceny. Największym uznaniem wśród wymagających klientów cieszy się model słuchawek dokanałowych Brainwayz ProAlpha, które zasługują na uwagę ze względu na niepowtarzalną jakość dźwięku i co ważne zapłacimy za nie tylko 129 złotych. Jeśli jednak chcemy znaleźć idealny kompromis powinniśmy skorzystać z modelu M1, który zajmuje drugą pozycję w rankingu.

Recenzja Final Audio Design Heaven IV

Słuchawki z serii Heaven. Poprzednie w recenzji wypadły znakomicie. Recenzowany model jest natomiast…

Kilka produktów marki Final Audio Design było już recenzowanych na łamach negatywHD.pl w tym model z linii Heaven oznaczony numerem II. Jak wypadły w recenzji, możesz sprawdzić tutaj. Jeżeli chodzi o recenzowane w tym wpisie, dwukrotnie droższe Heaven IV, to na pierwszy rzut oka nie wiele różnią się od innych modeli z tej serii.

[section label=”Wykonanie”]

Przepiękne kopułki, nieco cienki przewód i kątowy wtyk

Za cenę około 700 złotych otrzymujemy słuchawki dokanałowe wyposażone w kątowy wtyk z odpowiednio zabezpieczonym, nieco wątłym, płaskim przewodem, który z niego wychodzi. Na około 80-tym centymetrze przewód dzieli się na dwa, nie zabrakło również ściągacza, który pomoże nam utrzymać go w ryzach. Wtyk jest kompatybilny z gniazdami smartfonów, a na przewodzie nie znajdziemy na szczęście pilota.

heaven 3

Przewód wychodzący z dość sporych kopułek został odpowiednio zabezpieczony, więc nie powinniśmy dać rady go urwać, nawet przypadkiem. Wszystko zostało idealnie sparowane, a dodatkowo kopułki są wyposażone w markowe logo, które mi osobiście przypadło do gustu. Innymi słowy, wszystko jest, jak być powinno, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że przewód mógłby sprawiać wrażenie nieco bardziej wytrzymałego, nie mówimy przecież o tanich dokanałowych słuchawkach za 100 czy 200 złotych, a o modelu 4-krotnie droższym. Dodatkowo strasznie daje się odczuć efekt mikrofonowy podczas przemieszczania się ze słuchawkami .

[section label=”Dźwięk”]

Naturalny wokal, nieco cyfrowa góra i oczywiście scena

Nie będzie przesadą napisać, że słuchawki grają dobrze, ale nie każdemu dźwięk przypadnie zapewne do gustu. Jednak po kolei. Idąc od dołu mamy do czynienia z dość wyrazistym basem, który nie próbuje przysłaniać innych pasm. Jest dynamiczny i dobrze komponuję się zresztą.

Wokale są realistyczne, bez problemu jesteś w stanie usłyszeń po drugiej stronie wokalistę. Jest to efekt naturalności dźwięku, który przetworniki umieszczone w Heaven IV mogą reprodukować. Jednak z drugiej strony dźwięk wydaje się momentami delikatnie chłodny, co powoduje, że fani wokalistek takich jak Lana Del Rey będą niesamowicie zadowoleni. West Coast czy Skyfall to utwory, którym Heaven IV nadają właściwego brzmienia.

heaven 2

Na górnym paśmie odczujemy sporo szczegółów, które wzbogacą każdy utwór. Niestety nie da się też ukryć, że niektórym charakterystyka brzmienia nie przypadnie do gustu. Tym bardziej że da się znaleźć słuchawki o bardziej dopracowanym basie itp. Jednak słuchawki nadrabiają sceną i przestrzenią, którą jest w stanie stworzyć. Każdy lubi co innego, idealna scena nie istnieje, Jest to, co lubię ja i to, co lubisz Ty. Mimo wszystko sposób, w jaki poszczególne dźwięki zostały od siebie odseparowane, w połączeniu z całokształtem brzmienia daje przyjemne wrażenie.

[tabs style=”nav-tabs”] [tab title=”Jasper Forks – Another Sleepless Night”]

Odpowiednio zreprodukowany bas, szczegółowe dodatki w tle połączone w całość powodują, że nie ma się zamiaru wyjąć sprzętu z uszu. Jednak momentami całość gra zbyt wysoko i musisz… delikatnie ściszyć.

[/tab] [tab title=”Obsidia – Fear”]
4 miesiące temu (licząc od momentu publikacji artykułu) premierę miała nowa piosenka zespołu Obsidia, a mianowicie Fear. Do czasu założenia Haven IV najlepiej brzmiała ona na kolumnach. Cieszę się, że mogłem recenzować ten model słuchawek, ponieważ na nim brzmią identycznie dobrze i mogłem zabrać utwór w drogę.

[/tab] [/tabs]

Fani muzyki elektrycznej nie powinni być tym faktem zawiedzeni. Wynika to też ze wspomnianego, nieco chłodnego wydźwięku Heaven IV, który w połączeniu z realistycznym wokalem i wspomnianą sceną daje ogólny efekt, który mi osobiście przypadł do gustu.

[section label=”Podsumowanie”]

Dobre słuchawki w złej cenie

Zerkam do recenzji Final Audio Design Heaven II i widzę, że i tam dobrze oceniłem reprodukcję wokalu, widocznie jest to cecha charakterystyczna tej linii urządzeń. To co na pewno da się odczuć w porównaniu do tańszego modelu, to większa dynamika, lepsza separacja i scena, która po prostu bardziej przypada do gustu.

Na pewno producent mógł postarać się o lepszy przewód i niższą ceną, jednak nie można przecież mieć wszystkiego. Dlatego też polecam go do przetestowania wszystkim, którzy nadal szukają słuchawek z tą jedyną, dopracowaną sceną i przyjemnym, delikatnie chłodnym dźwiękiem.

Najpopularniejsze słuchawki, połowa 2014 roku

Prezentujemy najpopularniejsze słuchawki z miesiąca sierpnia. Jak się okazuje Sony MDR-S70AP nie miały sobie równych.

Jedno z najciekawszych zestawień najpopularniejszych produktów z sierpnia, czyli słuchawki. Firma Sony po raz kolejny jest najpopularniejsza, lecz warto również zwrócić uwagę na nowego producenta, który po raz pierwszy pojawił się na łamach portalu negatywHD. Nie zabrakło również nieśmiertelnego modelu HD681 od firmy Superlux.

Zazwyczaj w zestawieniu najpopularniejszych słuchawek kilka pierwszych miejsc przypadało na modele w cenie do 100-150 złotych. Tymczasem w poniższym rankingu na miejscu pierwszym mamy o wiele droższy model MDR-S70AP od firmy Sony. Oprócz tego pojawił się nowych producent – firma Snab z dwoma modelami słuchawek.

Snab Overtone prezentują dokanałowe EP-81M w cenie około 70 złotych, a także HS-ANC 41M – prawie 4-krotnie droższe słuchawki nauszne z 40 mm przetwornikami. Miejmy nadzieję, że producent niedługo doczeka się oddzielnego wpisu na łamach serwisu negatywHD. Najtańszy okazał się produkt marki Creative z miejsca 10, EP-510, natomiast najdroższe są słuchawki z miejsca pierwszego.

Najpopularniejsze słuchawki – sierpień 2014

[table style=”table-striped”]
L.p. Nazwa Cena średnia Cena minimalna Cena maksymalna
1 Sony MDR-S70AP 336,82 zł 154,64 zł 519,00 zł
2 Sony MDR-ZX100 73,50 zł 48,00 zł 99,00 zł
3 Superlux HD681 142,00 zł 84,00 zł 199,99 zł
4 Sony MDR-ZX600 204,00 zł 144,00 zł 264,00 zł
5 Sony MDR-V55 264,00 zł 189,00 zł 339,00 zł
6 Creative ZEN Aurvana Live! 239,00 zł 179,00 zł 299,00 zł
7 Snab Overtone EP-81M 68,40 zł 67,80 zł 69,00 zł
8 Snab Overtone HS-ANC 41M 248,90 zł 248,80 zł 249,00 zł
9 Sony MDR-ZX 300 102,30 zł 64,61 zł 139,99 zł
10 Creative EP-510 49,10 zł 28,19 zł 70,00 zł
[/table]

Sony MDR-S70AP

MDR-S70AP to słuchawki, które możemy spotkać na półkach sklepowych już od około roku. Jest to model nauszny o typowo małych nausznikach, które w dodatku możemy z łatwością złożyć i schować do torby czy plecaka. Warto zwrócić uwagę na sposób, w jaki jest regulowany pałąk, a tak właściwie słuchawka. Przesuwa się ona po konstrukcji pałąka, co jest rozwiązaniem zdecydowanie nietypowym.

sony mdr
Sony MDR-S70AP foto:Sony

Słuchawki zagrają szczegółowymi tonami niskimi i czysto-wysokimi. W zestawie znajdziemy również pokrowiec, a na przewodzie o długości 1.2 metra odnajdziemy pilot ze wbudowanym mikrofonem, który pozwoli nam odbierać połączenia bez wyciągania telefonu z kieszeni. Słuchawki dostępne są w kolorze białym i czarnym.

Recenzja niesamowitych słuchawek Final Audio Design Heaven II

Final Audio Design Heaven II to słuchawki o charakterystycznym sposobie reprodukcji dźwięku, z których zapewne większość fanów mniej basowego dźwięku będzie zadowolona.

Większość słuchawek dokanałowych na rynku gra dołem. Wszechobecny bas, nawet w najlepszym wykonaniu w pewnym momencie może po prostu nudzić.

Dlatego też niektórzy producenci, w tym Final Audio Design proponuje w słuchawkach Heaven II dźwięk zupełnie odmienny. Jaki? Zapraszam do recenzji. Jednak już w tym miejscu napiszę, że Heaven II są słuchawkami z najniższym oznaczeniem spośród całej rodziny liczącej sobie ponad 6 modeli urządzeń.

heaven II

[section label=”Wykonanie”]

Nierdzewna stal, miękki przewód, perfekcyjne sparowanie

Słuchawki zostały wykonane z tworzywa sztucznego połączonego ze stalą nierdzewną. Mamy tutaj kątowy wtyk, przy którym przewód jest zabezpieczony przed przełamaniem. Przewód posiada długość 1.2 metra i jest płaski, co ma powodować, że słuchawki się nie plączą. Znalazło się na nim również miejsce na ściągacz, który także ma za zadanie uniemożliwić jego plątanie.

1

Największe wrażenie robią jednak kopułki. Zostały wykonane ze stali nierdzewnej, wszystko idealnie sparowane, a całość wygląda niesamowicie. Niecodzienny wygląd kopułki zawdzięczają systemowi BAM (Balancing Air Movement), którego zadaniem jest zapewnić nam przestrzenne wrażenia przy odsłuchu i lepszy bas, co jednak ostatecznie zależy od naszych upodobań. Nie każdemu sposób, w jaki grają Heaven II, musi przypaść do gustu. Dodam, że warto pokusić się o gumki „COMPLY”, lepiej trzymają słuchawki w uszach.

[section label=”Dźwięk”]

Miły dla ucha kobiecy wokal, śpiewany wprost przy Tobie

Co takiego mają Final Audio Design Heaven II? Scenę. Jest to najmocniejsza obok czystości dźwięku cecha tych słuchawek. Dobra scena nie powinna byś zbyt duża, zbyt mała, powinna być perfekcyjna. Ostatecznie jej „jakość” zależy od naszego gustu, ale subiektywnie oceniając, jest jedną z najlepszym w tym przedziale cenowym.

Na tak dobre wrażenie sceny składa się nie tylko ona, ale fakt, że słuchawki są jasne (wyraźnie grają górą). Mają też niecodzienną cechę do absorbującej reprodukcji kobiecych wokali. Docenią to fani „liquid female vocal’u” – określenie zapewne znają dobrze fani dubstepu. Tak jak wspomniałem damski głos to coś, od czego warto zacząć przygodę z Heaven II.

2

Kiedy tylko odsłuchałem recenzowane słuchawki na kilku losowych wybranych utworach, poczułem (i życzę temu każdemu), że to słuchawki stworzone do utworów pokroju Lana Del Rey – West Coast (William Carl Jr Remix), a utwór ten prezentuje poniżej.

Heaven Ii perfekcyjnie odrywają wokal, nie zapominając przy okazji o tle i odpowiednim emanowaniem sceną. Odpowiednia separacja, idealna reprodukcja głosu wokalistki połączona z suchym basem i wyczuwalnie przechodzącym z każdego dźwięku w inny tłem daje przyjemny, absorbujący dźwięk.

Nie można tutaj zapomnieć o dynamice, dzięki której wszystko nabiera nieco bardziej naturalnego brzmienia. Przecież to jedno z najpiękniejszych doznań tym bardziej, jeżeli mówimy o kobiecym wokalu, czasem mamy wrażenie, że siedzimy w jednym pomieszczeniu z zespołem muzycznym. Jest na soundcloud kanał LQD Music, jeżeli znasz go już teraz, recenzowane słuchawki są tymi, na które czekałeś (jeżeli nie znasz to Memory i Balsamic można śmiało nazwać reprezentacyjnymi utworami).

5

To wszystko składa się w dobry dźwięk dla osób lubiących słuchawki grające górą z suchym (żeby nie powiedzieć anemicznym) basem, któremu daleko do tego z Adagio II produkcji tego samego producenta, czy Brainwavz ProAlpha, które grają zdecydowanie bardziej ciepłym i przyjemnym dla ucha basem. Osoby lubiące basowe, bardziej rozrywkowe brzmienie mogą nie być w pełni zadowolone z Heven II.

Podsumowując, dostajemy dźwięk adekwatny do ceny, który jest zdecydowanie skupiony po jednej, jaśniejszej stronie i na pewno znajdzie swoich wielbicieli.

heaven II

[section label=”Podsumowanie”]

350 złotych za dobre granie

Dotąd w testach nie było słuchawek, które pozwoliłyby odczuć wokalistkę tak blisko siebie. Dźwiękiem Heaven II podobne są do NOCS NS400, mają jednak bardziej dopracowaną scenę i o wiele przyjemniejszy w brzmieniu środek.

Jakość wykonania nie budzi zastrzeżeń, a cena wynosząca 350 złotych wydaje się jak najbardziej adekwatna pod warunkiem, że nie oczekujemy ciężkiego basowe brzmienia, a czegoś bardziej wysublimowanego.

Najbardziej eleganckie słuchawki nauszne

4 modele nausznych słuchawek, 4 sztuki eleganckiego sprzętu i czterech producentów. Jeżeli szukasz eleganckiego sprzętu audio, koniecznie sprawdź co wyłowiliśmy ze sklepów.

Słuchawek na rynku nie brakuje. Ostatnimi czasy pojawia się coraz więcej nowych producentów, a co za tym idzie różnorodność rośnie. W tym artykule zostały przedstawione najbardziej eleganckie słuchawki nauszne dostępne w sklepach.

Określenie eleganckie oznacza słuchawki, z którymi śmiało można pojawiać się na mieście, położyć obok swojego ulubionego sprzętu grającego, a one oprócz dobrego dźwięku zaoferują nam przyjemny dla oka wygląd. W zestawieniu znalazły się 4 modele w średniej cenie od 250 do 750 złotych.

Eleganckie słuchawki nauszne

[table style=”table-striped”]
Nazwa* cena typ przewód mikrofon
Sennheiser Momentum 750 zł nauszne tak tak
AKG K 550 650 zł nauszne tak  nie
Sony BTN200M 300 zł nauszne tak  nie
Philips SHL5905 Uptown 250 zł nauszne nie  nie
[/table]

*kliknij na nazwę, aby sprawdzić sklepy, które posiadają smartfon w swojej ofercie

Co ciekawe, dobrze widać na przykładzie powyższych słuchawek, że cena odbija się bezpośrednio na typie i jakości użytych materiałów. Słuchawki Sennheiser zostały wykonane ze stali, gdy tymczasem inne z tworzywa sztucznego.

Które słuchawki wybrać?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na powyższe pytanie. W tym artykule co prawda chodzi o wygląd słuchawek, jednak nie należy zapominać, że oprócz niego liczy się przede wszystkim dźwięk, a zaraz za nim komfort użytkowania. Przykładowo słuchawki Momentum posiadają pilot i wbudowany mikrofon. Dzięki temu nie musimy wyjmować smartfona z kieszeni, kiedy chcemy odebrać połączenie, czy przełączyć utwór na odtwarzaczu.

Z drugiej strony, jeżeli szukamy słuchawek do odsłuchów w domu, na kanapie czy też przy komputerze lepiej będzie zaopatrzyć się w te z dłuższy przewodem, który zapewni nam większą swobodę ruchów. Jeżeli mimo wszystko najważniejszy jest dla Ciebie dźwięk, sprawdź recenzje słuchawek, które znalazły się już w serwisie.

Sennheiser Momentum

Sennheiser Momentum

Kliknij i porównaj ceny Sennheiser Momentum w sklepach >>>

Sennheiser Momentum są nie tylko eleganckie, ale również oferują wysoki komfort użytkowania. Wszystko to dzięki połączeniu mocnego tworzywa ze stalowym, wytrzymałym pałąkiem i miękkimi poduszkami w nausznikach. Nie musimy obawiać się o zniszczenie słuchawek ze względu na jakość wykonania i perfekcję sparowania elementów.

W nausznikach znajdziemy neodymowe głośniki o impedancji 18 Ohm, a na przewodzie pilot i kątowy wtyk 3.5 mm. Do wykonania słuchawek została użyta nierdzewna stal i skóra naturalna. W zestawie oprócz słuchawek dostaniemy równie elegancki pokrowiec i przejściówkę z jacka 3.5 na 6.3 mm.

 

AKG K 550

AKG K 550

Kliknij i porównaj ceny AKG K 550  w sklepach >>>

AKG K550 to słuchawki referencyjne, które biorą to, co najlepsze ze słuchawek zamkniętych i otwartych, dzięki czemu uzyskujemy niepowtarzalny dźwięk. W schludnie wyglądających nausznikach znajdziemy 50 mm dynamiczne przetworniki i 3-metrowy przewód wykonany z miedzi beztlenowej.

[alert variation=”alert-info”]Inne materiały o słuchawkach dokanałowych w serwisie negatywHD: kategoria słuchawki nauszne, podsumowanie recenzji słuchawek nausznych, seria nauszna XTREME od JVC [/alert]

Są kompatybilne z telefonami i odtwarzaczami muzycznymi dostępnymi na rynku. K550 zostały wykonane z twardego, przyjemnego w dotyku tworzywa w matowym odcieniu szarości i wzbogacone o miękki pałąk, który bez problemu będziemy mogli dopasować do naszych potrzeb.

Recenzja Final Audio Adagio II, przyjemne, ciepłe i basowe brzmienie

Przyjemnie grające słuchawki dokanałowe w rozsądnej cenie o ciepłym, basowym charakterze od małego znanego u nas Japońskiego producenta sprzętu audio.

Adagio II to kolejne recenzowane słuchawki Japońskiej firmy Final Audio. Od razu warto zaznaczyć, że oprócz przyjemnego dla oka wyglądu mają one dość dużo do zaoferowania osobom lubiącym rozrywkowe brzmienie.

Cena recenzowanych słuchawek wynosi około 200 złotych. Oznacza to, że stają one do walki z takimi modelami jak Brainwavz S1, Brainwavz M2, czy NOCS NS400. Poprzednio recenzowane słuchawki tego samego producenta – Piano Forte II wypadły nie najgorzej ze swoją oryginalną reprodukcją dźwięku.

3

[section label=”Wykonanie”]

Niecodzienny, odlotowy wygląd

Słuchawki Adagio II wyprodukowane zostały na Filipinach. Już na wstępie warto zauważyć, że ich cena jest jak najbardziej adekwatna do jakości. Za 200 złotych otrzymujemy słuchawki dokanałowe ze standardową długością przewodu, kątowym wtykiem i przyzwoicie wyglądającymi kopułkami, w których znajdziemy 8 mm przetwornik.

4

Kabel bezpośrednio przy nich został odpowiednio zabezpieczony, a całość dobrze sparowana. Nie zabrakło również ściągacza, który pomoże nam utrzymać przewód w ryzach. W zestawie oprócz słuchawek dostajemy komplet gumek, które pomogą dostosować nam słuchawki do naszego ucha.

Jeżeli chodzi o użytkowanie, to nie ma tutaj żadnych problemów. Swobodnie możemy wyjść z nimi na miasto, chodzenie ze względu na dość elastyczny przewód nie jest problemem, także ogólna ocena pod kątem wykonania jest jak najbardziej wysoka.

[section label=”Dźwięk”]

Zaangażowana góra, basowy charakter i ciepły wokal

Testowane słuchawki są zupełną przeciwnością wspomnianych wcześniej NOCS NS400, które to oferowały zimniejsze brzmienie, i bliżej im do S1, które również grają basowo. Adagio II to słuchawki bardzo zabawowe, które grają ciepło, eksponując dół, a przy okazji delikatnie ocieplając wokale. Tworzą idealne popowe zestawienie, które subiektywnie oceniając, dobrze komponuje się też z muzyką elektroniczną, nieco gorzej z tą przepełnioną instrumentami dętymi.

1

Adagio II nie gra analitycznie w porównaniu do rodziny Heaven tego samego producenta. Mają za to typowy basowy charakter. Czuć tutaj dynamikę i przyjemną dla ucha scenę, która jest nieco dłuższa niż szersza. Mi słuchawki idealne komponują się z Tokyo By Night ((The Geisha Groove Mix ) by GINA T.), a ten utwór znajdziesz poniżej.


Słuchając tego utworu na Adagio II, dosłownie przenosimy się kilka lat wstecz. Ciepłe, basowe brzmienie z mocno podkreślonymi wokalami i sceną znaną mi ze zdecydowanie starszych słuchawek. Całość to niepowtarzalne połączenie.

Niestety, jeżeli słuchasz muzyki Rockowej, Jazzu, dętej lub pochodnych mocno, ciepłe brzmienie i podkreślony bass nie przypadnie Ci zapewne do gustu. Warto podkreślić, że to nie jest tak, że nie ma tutaj góry. Jest ona obecna, można powiedzieć, że mocno zaangażowana i wyraźna, jednak subiektywnie oceniając całość, nie we wszystkich utworach komponuje się należycie, wszystko można oczywiście poprawić za pomocą equalizera i czuć różnice.

Ogólnie w starciu jakości dźwięku do ceny Final Audio Design Adagio II wychodzą zwycięsko. Są to słuchawki, które śmiało można ocenić na równi z Brainwavz S1.

2
[alert variation=”alert-info”]

Recenzowane słuchawki dokanałowe w podobnej cenie:

[modal heading=”NuForce NE-700X” dismiss_header=”dismiss_header” text=”Brainwavz ProAlpha” size=”btn-lg” variation=”btn-info”]

 

kopułki-Brainwavz-ProAlpha-Parametry techniczne Brainwavz ProAlpha

 

średnica przetwornika: 10.7 mm
typ: dokanałowe
pasmo przenoszenia: 20-20 000 Hz
impedancja: 20 Ω
moc maksymalna: 10 mW
dł. przewodu: 1.3 m
wtyk: 3,5 mm
Słuchawki te cechuje ciepły, delikatny, aczkolwiek basowy dźwięk. Jakość wykonania, jak w przypadku wszystkich innych produktów firmy Brainwavz, nie budzi najmniejszych zastrzeżeń, a ich cena jest bardzo przystępna. Pozycja obowiązkowa dla wszystkich lubiących podkoloryzowane, ciepłe dźwięki.

[button type=”link” link=”http://negatywhd.pl/dokanalowe-przyjemne-brzmienie-wykonaniu-brainwavz-proalpha/” variation=”btn-success” block=”btn-block” ]Zobacz naszą recenzję[/button] [button type=”link” link=”http://audiomagic.pl/sluchawki/sluchawki-dokanalowe-i-douszne/brainwavz/19272-brainwavz-proalpha-0728028080537.html?aff_id=a1b6″ variation=”btn-primary” block=”btn-block” target=”blank”]Zobacz w sklepie[/button] [/modal] [modal heading=”Yamaha EPH-50″ dismiss_header=”dismiss_header” text=”Brainwavz S1″ size=”btn-lg” variation=”btn-info”]

brainwavz-s1

Parametry techniczne Brainwavz S1

 

średnica przetwornika: 10.00 mm
typ: dokanałowe
pasmo przenoszenia: 20-24 000 Hz
impedancja: 16 Ω
moc maksymalna: 2 mW
dł. przewodu: 1,3 m
wtyk: 3,5 mm
waga: b/d

 

 

 

 

Pełny bas, idealne brzmienie, przyjemny dla ucha dźwięk. To tylko niektóre pozytywne cechy recenzowanych już przez nas Brainwavz S1. Są to słuchawki dokanałowe, obok których nie można przejść obojętnie.

[button type=”link” link=”http://negatywhd.pl/recenzja-dobrych-dokanalowych-sluchawek-brainwavz-s1/” variation=”btn-success” block=”btn-block” ]Zobacz naszą recenzję[/button] [button type=”link” link=”http://audiomagic.pl/sluchawki/sluchawki-dokanalowe-i-douszne/brainwavz/21373-brainwavz-s1.html?aff_id=a1b6″ variation=”btn-primary” block=”btn-block” target=”blank”]Zobacz w sklepie[/button] [/modal] [modal heading=”Brainwavz M2″ dismiss_header=”dismiss_header” text=”Brainwavz M2″ size=”btn-lg” variation=”btn-info”]

 

brainwavz-m2Parametry techniczne Brainwavz M2

 

średnica przetwornika: b/d
typ: dokanałowe
pasmo przenoszenia: 20-20 000 Hz
impedancja: 20 Ω
moc maksymalna: b/d
dł. przewodu: 1,3 m
wtyk: 3,5 mm
waga: b/d g

 

 

 

Brainwavz M2 to jedne z najmocniejszych dokanałówek na rynku. Mamy tutaj metalowe kopułki, wzmocniony przewód oraz dobrej jakości brzmienie. Słuchawki te są mocno wokalowe, co na pewno ucieszy wszystkie osoby lubiące śpiewaną muzykę, co nie oznacza, że nie sprawdzą się one też w innych gatunkach.

[button type=”link” link=”http://negatywhd.pl/brainwavz-m2-nasz-opinia/” variation=”btn-success” block=”btn-block” ]Zobacz naszą recenzję[/button] [button type=”link” link=”http://audiomagic.pl/sluchawki/sluchawki-dokanalowe-i-douszne/brainwavz/19268-brainwavz-m2.html?aff_id=a1b6″ variation=”btn-primary” block=”btn-block” target=”blank”]Zobacz w sklepie[/button] [/modal] [/alert]

Podsumowanie

Adagio II okazały się dobrze wykonanymi słuchawkami dokanałowymi, które grają przyjemnie, ciepło i z mocnym przytupem. Bas podobny do wspomnianych już Brainwavz S1, jednak wokal o wiele cieplejszy, przez co całość przyjemniejsza w odbiorze.

Przewód może nie jest płaski, ale za to nie przeszkadza podczas chodzenia i jest stosunkowo wytrzymały. Całość dostarczona ze standardowym zestawem akcesoriów. Podsumowując, są to słuchawki, obok których fani ciepłego brzmienia nie będą mogli przejść obojętnie. Słuchawki warte sprawdzenia, choćby dla samego porównania brzmienia.

Recenzja Piano Forte II, czyli Japońskie słuchawki na naszym rynku

Piano Forte II, czyli słuchawki Japońskiego producenta, które zaskakują sposobem reprodukcji dźwięku. Pozytywnie? To zależy od naszych predyspozycji.

Dużej części z nas Japonia kojarzy się nie tylko z sushi i samurajami, ale i wysokiej klasy sprzętem elektronicznym. Słuchawki Final Piano Forte II to Japoński, malutki, douszny model, który trafił właśnie do redakcji negatywHD.pl

Final Audio Design, bo tak brzmi pełna nazwa producenta, to Japońska firma założona w 1974 roku przez Kanemori Takai. Mimo tego, że firma liczy sobie ponad 40 lat, to dopiero od 5 (od 2009 roku) zajmuje się sprzedażą słuchawek pod wspomnianą marką Final Audio Design.

Piano Forte II _6

[section label=”Wykonanie”]

Dziwny otwór i 15.5 mm przetwornik

Piano Forte II dostarczane są do nas w czarno brązowym pudełeczku ozdobionego japońską kaligrafią, wewnątrz którego znajdziemy słuchawki douszne. Nie dokanałowe, nie nauszne, a douszne.

Mamy tutaj kątowy wtyk z elastycznym wyjściem dla kabla, 1.2-metrowy przewód, który trochę ponad połową dzieli się na dwa kabelki, które mogłyby być nieco mocniejsze. Jeżeli chodzi o samą słuchawkę to warto zwrócić uwagę na jej charakterystyczne wyprofilowanie. Składa się na nią przetwornik 15.5 mm, specjalne zakończenie z charakterystycznym otworem i kopułka z otworami, której zadaniem jest utrzymanie dostępu powietrza.

Piano Forte II _7

Czuć, że słuchawki można wykonać lepiej, a w szczególności mam na myśli kabel, któremu daleko do tego z Brainwavz ProAlpha, jednak sparowanie, jak i ogólną  jakość wykonania należy ocenić jako dobrą.

[section label=”Dźwięk”]

Pernamentne wrażenie sali koncertowej w Piano Forte II

Dawno nie miałem w testach słuchawek nausznych, a na pewno nie z tej półki cenowej. Koszt Piano Forte II to trochę ponad 170 złotych. Za tą cenę dostajemy jasne, przejrzyste brzmienie, niestety niepozbawione wad. Jeżeli uruchomisz swój odtwarzacz np. w smartfonie, a następnie equalizer, a w nim wybierzesz opcję „sala koncertowa”, to dostaniesz dźwięk zbliżony do tego tutaj.

Słuchawki dają odczuć przestrzeń, scena jest o wiele szersza niż głębsza. Dźwięki mogłyby być ostrzejsze i bardziej wyraźne, choć separacja jest dobra. W większości utworów tło jest dobrze słyszalne, choć całość zdecydowanie bez wyrazu, można zaryzykować stwierdzenie, że model ten próbuje zagrać analitycznie.

Piano Forte II _2

Jeżeli chodzi o bas, to ten jest jednak bez dudnienia i nie jest masywny, co wynika z ogólnego jasnego charakteru słuchawek. Jeśli miałbym powiedzieć czego warto słuchać na iano Forte II, to zdecydowanie odradziłbym te słuchawki fanom elektronicznych dźwięków. Słuchawki mają niesamowitą zdolność do odtwarzania wokalu i gitar. Jeżeli lubisz jazz i Rock&Roll (np. ten, który serwuje poniżej), to powinieneś być zadowolony lub zadowolona z tego, co mają one do zaoferowania.

Dlaczego? Scena, jasność słuchawek i suchy bas idealnie komponują się w całość, tworząc atmosferę, przy której chciałoby się spędzić cały wieczór. Niestety nie wiele z tego dźwięku można doświadczyć na ulicy, głównie ze względu na fakt, iż słuchawki słabo tłumią otoczenie, a ono skutecznie zasłania część brzmienia.

Podsumowując, są to słuchawki z nietypowym brzmieniem, przyjemną sceną, które starają się wiernie odwzorować dźwięk. Ładnie grają tutaj wokale, przyjemnie muzyka akustyczna, Jazz i Rock&Roll. Subiektywnie oceniając Piano Forte II słabo radzi sobie z muzyką elektroniczną i wszystkimi typowo popowymi utworami.

Piano Forte II _2

[alert variation=”alert-info”]

Recenzowane słuchawki dokanałowe w podobnej cenie:

[modal heading=”NuForce NE-700X” dismiss_header=”dismiss_header” text=”Brainwavz ProAlpha” size=”btn-lg” variation=”btn-info”]

 

kopułki-Brainwavz-ProAlpha-Parametry techniczne Brainwavz ProAlpha

 

średnica przetwornika: 10.7 mm
typ: dokanałowe
pasmo przenoszenia: 20-20 000 Hz
impedancja: 20 Ω
moc maksymalna: 10 mW
dł. przewodu: 1.3 m
wtyk: 3,5 mm
Słuchawki te cechuje ciepły, delikatny, acz basowy dźwięk. Jakość wykonania jak w przypadku wszystkich innych produktów firmy Brainwavz nie budzi najmniejszych zastrzeżeń, a ich cena jest bardzo przystępna. Pozycja obowiązkowa dla wszystkich lubiących podkoloryzowane, ciepłe dźwięki.

[button type=”link” link=”http://negatywhd.pl/dokanalowe-przyjemne-brzmienie-wykonaniu-brainwavz-proalpha/” variation=”btn-success” block=”btn-block” ]Zobacz naszą recenzję[/button] [button type=”link” link=”http://audiomagic.pl/sluchawki/sluchawki-dokanalowe-i-douszne/brainwavz/19272-brainwavz-proalpha-0728028080537.html?aff_id=a1b6″ variation=”btn-primary” block=”btn-block” target=”blank”]Zobacz w sklepie[/button] [/modal] [modal heading=”Yamaha EPH-50″ dismiss_header=”dismiss_header” text=”Brainwavz S1″ size=”btn-lg” variation=”btn-info”]

brainwavz-s1

Parametry techniczne Brainwavz S1

 

średnica przetwornika: 10.00 mm
typ: dokanałowe
pasmo przenoszenia: 20-24 000 Hz
impedancja: 16 Ω
moc maksymalna: 2 mW
dł. przewodu: 1,3 m
wtyk: 3,5 mm
waga: b/d

 

 

 

 

Pełny bas, idealne brzmienie, przyjemny dla ucha dźwięk. To tylko niektóre pozytywne cechy recenzowanych już przez nas słuchawek Brainwavz S1. Są to słuchawki dokanałowe, obok których nie można przejść obojętnie.

[button type=”link” link=”http://negatywhd.pl/recenzja-dobrych-dokanalowych-sluchawek-brainwavz-s1/” variation=”btn-success” block=”btn-block” ]Zobacz naszą recenzję[/button] [button type=”link” link=”http://audiomagic.pl/sluchawki/sluchawki-dokanalowe-i-douszne/brainwavz/21373-brainwavz-s1.html?aff_id=a1b6″ variation=”btn-primary” block=”btn-block” target=”blank”]Zobacz w sklepie[/button] [/modal] [modal heading=”Brainwavz M2″ dismiss_header=”dismiss_header” text=”Brainwavz M2″ size=”btn-lg” variation=”btn-info”]

 

brainwavz-m2Parametry techniczne Brainwavz M2

 

średnica przetwornika: b/d
typ: dokanałowe
pasmo przenoszenia: 20-20 000 Hz
impedancja: 20 Ω
moc maksymalna: b/d
dł. przewodu: 1,3 m
wtyk: 3,5 mm
waga: b/d g

 

 

 

Brainwavz M2 to jedne z najmocniejszych dokanałówek na rynku. Mamy tutaj metalowe kopułki, wzmocniony przewód oraz dobrej jakości brzmienie. Słuchawki te są mocno wokalowe, co na pewno ucieszy wszystkie osoby lubiące śpiewaną muzykę, co nie oznacza, że nie sprawdzą się one też w innych gatunkach.

[button type=”link” link=”http://negatywhd.pl/brainwavz-m2-nasz-opinia/” variation=”btn-success” block=”btn-block” ]Zobacz naszą recenzję[/button] [button type=”link” link=”http://audiomagic.pl/sluchawki/sluchawki-dokanalowe-i-douszne/brainwavz/19268-brainwavz-m2.html?aff_id=a1b6″ variation=”btn-primary” block=”btn-block” target=”blank”]Zobacz w sklepie[/button] [/modal] [/alert] [section label=”Podsumowanie”]

Charakterystyczny dźwięk to klucz do sukcesu

Za recenzowanymi słuchawkami przemawia przede wszystkim ich charakterystyka, która jest unikatowa i z całą pewnością znajdzie wielbicieli. W cenie do 200 złotych innych dousznych słuchawek z takim brzmieniem próżno szukać.

Niestety cały urok dźwięku pryska w zderzeniu z szarą rzeczywistością. Co nie oznacza, że nie nadają się na wypad na miasto, jednak o wiele lepiej sprawdzą się w wieczornych odsłuchach w domowym zaciszu. Dodatkowo są to jedne z niewielu słuchawek nausznych, które są dostępne na naszym rynku i na które na pewno warto zwrócić uwagę. Dodatkowo sądzę, że na pewno są tacy, którzy koniecznie powinni przetestować akurat ten model i odnajdą w nim to, czego szukają.

Za użyczenie słuchawek do testów nasze podziękowania kierujemy do firmy Fonnex.

Słuchawki dokanałowe do 50 zł, Unitra SD-20

Słuchawki Unitra SD-20 nie zaskoczyły niczym, a szkoda. Było sporo w mediach o reaktywacji legendy, która ostatecznie wypuszcza na rynek kolejne słuchawki „Made in China”

Firma Unitra to producent, który naszym rodzicom kojarzy się przede wszystkim z radiami, budzikami, głośnikami, jak i również wzmacniaczami audio. Nie tak dawno firma ta postanowiła ponownie wejść na rynek.

W ten sposób światło dzienne ujrzało kilkanaście nowych produktów. Pośród nich znajdziemy 6 modeli słuchawek, jeden wzmacniacz lampowy i 3 mocowania pozwalające nam przyczepić telewizor do ściany.

Unitra SD-20  _8

W tej recenzji oceniam słuchawki Unitra SD-20, które w oficjalnym sklepie producenta kosztują 49.90 zł. Najprościej jest je odróżnić od innych budową kopułki, ponieważ została ona wykonana z litego drewna i prezentuje się tym samym bardzo okazale.

[section label=”Wykonanie”]

Cienki przewód, duża oszczędność i ładne kopułki

Na wstępie warto zaznaczyć, że słuchawki z firmą Unitra mają znacznie mniej wspólnego, niż byśmy chcieli. Zacznijmy od tego, że dystrybutorem słuchawek jest K-Consult sp. z o.o. a nie firma Unitra, która zresztą na oficjalnej stronie dystrybutora znajduje się w boksie „Nasze marki”.

Unitra SD-20  _5

Spośród wszystkich nowych produktów największe zainteresowanie wzbudziły słuchawki, które nie są produkowane w Polsce. Napis na opakowaniu „Born in Poland” pozostaje jedynie napisem, a one same produkowane są w Chinach. Jest to spory nie smak „Born in Poland” dla mnie było pewną obietnicą, która prysnęła bardzo szybko, ponieważ słuchawki „WYPRODUKOWANO W CHINACH”.

Unitra SD-20  _7

Opakowanie SD-20 stylizowane jest na lata PRL’u, a w środku oprócz słuchawek znajdziemy instrukcję obsługi i 2 dodatkowe komplety gumek. Po wyjęciu słuchawek z pudełka pierwsze, co przyjdzie nam odczuć, to ich pochodzenie. Pomijając kopułki, które są najlepiej wykonanym elementem SD-20, cała reszta plasuje się nawet jak na swój przedział cenowy zdecydowanie poniżej średniej. Wtyk nie jest kątowy, a dodatkowo wychodzący z niego przewód nie został odpowiednio zabezpieczony. Jest on gumowy i cienki, przez co łatwo będzie nam go uszkodzić nie tylko przy wtyku, ale też miejscu jego podziału na dwa mniejsze, jak i przy mikrofonie. Jeżeli chodzi o kopułki, co ciekawe, tutaj tego problemu nie ma. Wychodzący od nich kabel został wyposażony w specjalne zabezpieczenie, które utrudni nam jego nadwyrężenie.

Kopułki są dobrze sparowane i robią najlepsze wrażenie spośród wszystkich elementów składowych słuchawek Unitra SD-20. Posiadają uniwersalną wielkość, dobrze się prezentują, a logo wygląda na nich okazale. Większa część została obudowana litym drewnem, a druga tworzywem sztucznym.

Unitra SD-20  _6

W moim odczuciu gumki zmienia się wygodnie i nie sprawiają problemów. Pilot znajdujący się na kablu oprócz mikrofonu posiada również przycisk, który pozwoli nam odbierać połączenia, włączać lub zatrzymywać muzykę i zmieniać utwory bez potrzeby wyjmowania smartfona z kieszeni. Przewód ma długość 1.2 metra, a producent deklaruje zgodność słuchawek ze wszystkimi markami smartfonów dostępnymi na rynku.

Jeżeli chodzi o ich użytkowanie, to mają one skłonności do dziwnego zasysania się w uchu. Prawdopodobnie jest to spowodowane ich konstrukcją, która nie posiada otworu, przez który powietrze mogłoby ujść, kiedy wkładamy je do ucha. Na szczęście podczas użytkowania najmniejszym gumek nie sprawia to problemu.

Unitra SD-20  _3

Podsumowując, pośród wad należy wymienić przewód, który jest wątły i zapewne będzie skłonny do uszkodzeń w newralgicznych miejscach. Negatywnie oceniam również fakt, że ciężko używa się słuchawek z innymi gumkami niż małymi. Jednak warto również zaznaczyć, że jest to zależne od budowy ucha i naszych predyspozycji. Szkoda, że nie mamy tutaj kątowego wtyku, mimo że słuchawki są stworzone dla urządzeń mobilnych. Aby być dokładnym, należy dodać, że zabrakło również oznaczenia, która słuchawka jest lewa, a która prawa.

[section label=”Dźwięk”]

Słaby bass, wyostrzona góra i niewyraźny dźwięk

Czy słuchawki za 50 zł mogą grać dobrze? Na pewno mogą, co dowodzi choćby model Sony MDR-V150. W przypadku recenzowanych SD-20 sprawa nie jest już taka prosta. Unitra SD-20 to nie są słuchawki, w których można słuchać muzyki bez ograniczeń. Nie pozwala nam na to ich budowa. Po uporaniu się z ich założeniem okazuje się, że dźwięk jest nie do końca taki, jakiego można by się spodziewać.

Unitra SD-20  _2

Po pierwsze wszystkie pasma wydają się lekko schowane, jakby postawić je za kurtyną i nie jest to wina źródła. Po drugie ten model gra po prostu niewyraźnie. Dźwięk jest nieostry i ma tendencję do zlewania się. SD-20 nie radzą sobie z muzyką elektroniczną, jak i tą nasyconą bogactwem instrumentów.

W cenie 50 zł można by spodziewać się mocnego, taniego basu. W Unitra SD-20 zamiast tego mamy przesadne tony wysokie, delikatnie zimny dźwięk i bas, z którym słuchawki sobie nie radzą. Dźwięk nie jest naturalny, nie jest też ciepły, co ostatecznie skutkuje tym, że jest całość jest nieprzyjemna. Chyba że lubimy takie, a nie inne brzmienie.

Średnica wydaje się jałowa i mi osobiście wokale nie przypadają do gustu. Scena jest mała i co ciekawe, w momencie uruchamiania na słuchawkach nieco spokojniejszego utworu da się odczuć, że chcą zagrać detalami, jednak ostatecznie dźwięk jest niewyraźny. Więc, jeżeli nie wsłuchamy się, to nic z tego nie wyjdzie.

Jednak najgorzej słuchawki wypadają w przypadku muzyki rockowej, metalowej i wszystkiego innego, gdzie grają gitary połączone z jakimkolwiek wokalem. Dźwięk się zlewa ze sobą, jest męczący, a próby jego podkoloryzowania nie wiele dają.
Mam ważenie, że słuchawki te miały grać jak bardzo tania wersja Jays Five, jednak ze względu na niską rozdzielczość dźwięku, słabą dynamikę, brak sceny i nieradzenie sobie z basem ten zamysł nie powiódł się.

Unitra SD-20  _1

[section label=”Podsumowanie”]

Słuchawki Unitra SD-20 do słuchania muzyki się nie nadają

Słuchawki z przedziału cenowego 50 zł odnoszę zazwyczaj do MDR-V150, które są bezkonkurencyjne i póki co takie pozostają. Niestety, ale Unitra SD-20 to typowy, tani sprzęt, w który większość z nas nie będzie miała ochoty się wsłuchać.

SD-20 grają górnym pasmem, nieprzyjemnie, niewyraźnie i piskliwie. Nie radzą sobie z gitarami, a bas jest słaby i w niektórych utworach słabo wyczuwalny. Według mnie całość jest nieprzyjemna. Ostatecznie dźwięk zbliżony do słuchawek, które dostajemy w zestawie wraz z telefonem, a nie do czegoś, na czym chciałoby się odtwarzacz swoje ulubione kawałki w drodze do pracy czy uczelni.

Mimo wszystko Unitra SD-20 dobrze sprawdzą się jako słuchawki do prowadzenia rozmów w środku miasta, o wiele gorzej jako sprzęt do codziennych odsłuchów. Jednak najbardziej szkoda tego, że nie ma już droższych modeli tego typu w ofercie firmy Unitra, co oznacza, że nie ma ona dobrych słuchawek dokanałowych i nic dla bardziej wymagających klientów nie zostało przygotowane. Gdy tymczasem za rogiem są modele firmy Brainwavz za 100-150 zł (jak choćby Brainwavz ProAlpha), z którymi te recenzowane tutaj nie mają szans. Podsumowując warto dwa razy zastanowić się przed ich zakupem.

Recenzja nausznych słuchawek Monster DNA

Nauszne słuchawki Monster DNA okazują się być delikatnie ciepłe o odpowiednio stonowanym basie i pewnym urokiem w dźwięku, czego niestety nie można powiedzieć o ich wyglądzie.

Recenzji słuchawek w naszym serwisie nie brakuje. Jednak dotąd nie dostałem do testów słuchawek oznaczonych tym samy logo, tą samą nazwą, a innego typu, jak ma to miejsce tym razem.

Recenzowałem już Monster DNA w wersji dokanałowej. Te słuchawki dobrze spisały się w testach, co podkreślałem zresztą przy recenzji basowo brzmiącego modelu MONSTER N-TUNE. Jeżeli chodzi o DNA, to słuchawki te mają trafić w gust osób, dla których mocny bas to nie wszystko. Więc co dostajemy?

Monster DNA _5

[section label=”Wykonanie”]

Błyszczące i składane z dwoma przewodami w zestawie

Przed omawianiem wyglądu i jakości wykonania warto wspomnieć o cenie, a ta wynosi średnio 700 złotych. Monster DNA w wersji nausznej trafiają do nas w dość dużym opakowaniu, wewnątrz którego oprócz słuchawek znajdziemy jeszcze dwa przewody. Jeden z mikrofonem i wtykiem kątowym, natomiast drugi bez niego. Poza tym w nasze ręce trafia specjalna, biała ściereczka i całkiem przyzwoite etui na słuchawki z klamrą do paska i markowym logo, w którym to bez przeszkód je schowamy.

Monster DNA _6

Jeżeli chodzi o słuchawki, to zostały wykonane z błyszczącego tworzywa, na szczęście w sprzedaży dostępne są inne, bardziej matowe wersje. Na konstrukcji znajdziemy kilka metalowych wstawek, a całość ze względu na charakterystyczny kształt prezentuje się całkiem nieźle. Prowadnice pałąka wykonane zostały z metalu, za co na pewno należy się plus. Regulacja jest wygodna i dobrze się sprawuje. Szkoda, że zawiasy pozwalające składać słuchawki, posiadają plastikowe elementy. W dłuższej perspektywie czasu może to negatywnie wpłynąć na ich wytrzymałość.

Monster DNA _4

Pałąk słuchawek posiada minimalną ilość miękkiej gumy, która ma poprawić nam komfort użytkowania. Konstrukcja jest raczej mała i całkiem sporo musimy rozsunąć pałąk, żeby przestał cisnąć. Ponieważ wyściółka pałąka jest gumowa od strony głowy, nie ślizga się. Wszystkie elementy są sparowane ze sobą z należytą starannością, a nauszniki odpowiednio miękkie. Wspomniane wcześniej przewody są płaskie, identycznej długości. Pilot, który można znaleźć na jednym z nich, posiada 3 przyciski i oczywiście wbudowany mikrofon, który pozwoli nam prowadzić rozmowy bez potrzeby wyciągania telefonu z kieszeni.

[section label=”Dźwięk”]

Delikatny wokal i odpowiednio stonowany bas – przyjemne połączenie, które jest w cenie

Nie da się tej recenzji napisać w oderwaniu od poprzedniej, w której to w ruch poszły membrany z Monster N-TUNE. Tym bardziej że słuchawki te reprezentują zupełnie inne podejście do reprodukcji dźwięku. W Monter N-TUNE dominującym pasmem jest dół, usłyszymy mocny lub jeszcze mocniejszy bas, gdy tymczasem w DNA odczujemy to, czego tam nie doświadczymy: sceny i bogatych szczegółów.

Monster DNA budują przyjemną przestrzeń, której wychwycenie nie zajmie nam dużo czasu. Śmiało można powiedzieć dobrze o dynamice i barwie dźwięku. Ta ostatnia jest podkoloryzowana, dzięki czemu wokale brzmią ciepło, ale nie przesadnie, została tutaj zachowana odpowiednia równowaga. Dźwięk jest na tyle przyjemny, że z chęcią odtworzymy kolejny utwór.

Monster DNA _2

Bas został wręcz oddzielony od innych dźwięków. Jest przyjemny, odpowiednio stonowany, ale nie zagłusza wokalu i szczegółów. Subiektywnie oceniając na nowo mogłem usłyszeń niektóre utwory jak choćby Ghost – Fairy Tale Feat. Misty Miller (Dream Remix), który znajdziesz poniżej w boksie.

[alert variation=”alert-info”] [tabs style=”nav-tabs”] [tab title=”Depeche Mode – Broken”]

Poprzednio recenzowane Monster N-TUNE poległy na tym utworze, gdy tymczasem DNA raczą sobie z nim znakomicie. Oprócz wszelkich szczegółów do gustu przypada naturalne brzmiące tło utworu, fakt, że bez trudu wydzielimy każdy dźwięk, i dodatkowo będziemy mieli okazję, wsłuchać się w niego. Bez trudu odczujemy również dynamikę.

[/tab] [/tab] [tab title=”Ghost – Fairy Tale”]

Jeżeli szukać gatunku muzycznego z myślą, o którym te słuchawki zostały stworzone, z całą pewnością może to być Glitch HOP. Powyższy utwór zostaje przyjemnie zagrany przy pomocy Monster N-TUNE. Usłyszymy nie tylko mocny, ciężki bas, ale przyjdzie nam go odczuć fizycznie na naszych uszach.

[/tab] [tab title=”Icona Pop – Girlfriend”]

W tabeli nie mogło zabraknąć typowo popowej piosenki. DNA grają tutaj brzegami, kiedy w Ghost – Fairy Tale dźwięk skupia się w naszej głowie, tutaj śpiew odbywa się spoza niej, co buduje przyjemny przekaz. Całość nie męczy i zachęca do dalszych odsłuchów.

[/tab] [/tabs] [/alert]

Oprócz tego opisywane słuchawki raczej dobrze sprawdzą się, jeżeli lubisz słuchać muzyki instrumentalnej, ale nie zależy Ci na super naturalnym odwzorowaniu dźwięku, które tutaj zastąpi przyjemne dla ucha brzmienie. Na zakończenie warto dodać, że DNA najbardziej naturalnie odwzorowują gitarę. Nie bez powodu w pudełku brakuje przejścia z mini na dużego jacka. Już na smartphonie, czy komputerze po zdecydowany pogłośnieniu słyszeć, że bas nie daje sobie rady i zaczyna dudnić.

Monster DNA _3

[section label=”Podsumowanie”]

DNA to błyszcząca konstrukcja i przyjemny dźwięk

Dobrze podane słuchawki o nieco zbyt błyszczącej konstrukcji. Jeżeli jesteś fanem basu, nie zakochasz się w tych słuchawkach. Brak im mocnego, mięsistego bicia, które ma np. N-TUNE, czy dokanałowe słuchawki Brainwavz S1. Jeśli słuchasz czegoś spokojniejszego, niekoniecznie typowo rozrywkowego śmiało możesz sięgnąć po Monster DNA. Dynamika, szczegóły i delikatnie ciepły dźwięk zdecydowanie za tym przemawiają. Wada to fakt, że po zdecydowanym pogłośnieniu bas traci na jakości, a przecież przy tej wielkości nauszników nikt nie kupuje tych słuchawek z myślą o domowych zaciszu.

Słuchawki DNA kosztują około 700 złotych. W dźwięku cena jest zauważalna, choć jak zwykle scena mogłaby być nieco bardziej szersza, a średnica bardziej wyostrzona. Bardzo subiektywnie oceniając, zastosowanie błyszczącego wykończenia nijak pasuje do dźwięku, który oferują.

słuchawki te są dostępne u dystrybutora Horn.eu, dziękujemy za wypożyczenie ich do testów

Ranking słuchawek dousznych

Modele douszne stanowią najliczniejszą i najchętniej kupowaną grupę słuchawek. Są tanie, niewielkie i zazwyczaj wystarczająco komfortowe, aby móc je zabrać ze sobą prawie wszędzie.

Słuchawki douszne to jedna z najbardziej popularnych grup słuchawek. Są lekkie i komfortowe. Zabrać można je prawie wszędzie, a dodatkowo w większości są bardzo przystępne cenowo. Co ciekawe ten sam producent oferuje często modele w cenach rozbieżnych o kilkaset złotych.

Wygranym naszego TOP 10 słuchawek dousznych jest firma Sennheiser, która w roku 2016 posiada całkiem sporo zwykłych pchełek w ofercie, dodatkowo nie są one szczególnie drogie, choć są wyjątki od tej zasady, przykładowo model MX 585 w cenie około 150 złotych.

Prócz tego w zestawieniu nie mogło zabraknąć zapewne najlepszych słuchawek z tego segmentu czyli Final Audio Design Piano Forte II, które recenzowaliśmy dla was w tym artykule. Prócz tego w zestawieniu 3 modele firmy AKG, która jeszcze kilka lat temu posiadała słuchawek dousznych najwięcej w swojej ofercie.

[alert variation=”alert-info”]

Aktualizacja marzec 2016

Po raz kolejny aktualizujemy wpis o najnowsze modele uwzględniając obecnie dostępne modele słuchawek i wyrzucając te, których kupić się już nie da. Aktualizacja wykonana na podstawie danych uzyskanych z sklepu audiomagic.pl i porównywarki skapiec.pl

Aktualizacja październik 2014 

Specjalnie dla naszych czytelników zaktualizowaliśmy poniższą tabelę o słuchawki marki Sennheiser, o które nas prosiliście! Wybrane nazwy słuchawek linkują do sklepu oferującego tylko oryginalne produkty marki Sennheiser.

[/alert]
Kliknij i zobacz słuchawki w sklepie
[table style=”table-striped”]
L. p. Nazwa Cena średnia Cena minimalna Cena maksymalna
1! Sennheiser Sennheiser MX 585 151.00 zł 151.00 zł 151.00 zł
2! Sennheiser MX 375 65.00 zł 65.00 zł 65.00 zł
3! Final Audio Design Piano Forte II 179.00 zł 179.00 zł 179.00 zł
4 Sennheiser MX 170 35.00 zł 27.00 zł 49.90 zł
5 Sennheiser MX 270 42.00 zł 34.00 zł 59.90 zł
6 AKG Y 16 95.00 zł 95.00 zł 95.87 zł
7 AKG K 311 79.00 zł 79.00 zł 79.38 zł
8 Sennheiser MX 471 63.00 zł 63.00 zł 63.00 zł
9 JVC Gumy HA F150 34.00 zł 25.00 zł 39.00 zł
10 AKG K309 34.00 zł 23.00 zł 41.00 zł
[/table]

top 10 słuchawek dousznych, kliknij na nazwę modelu, żeby sprawdzić sklepy posiadające go w ofercie lub sklep promowany

AKG 315

AKG 315 to douszne słuchawki o czułości 126 dB. Ich przewód ma długość 1 metra, a one same wygląda nowocześnie i dobrze trzymają się uszu. Słuchawki wykonane są z dobrej jakości materiałów i ich jakość wykonania nie ustępuje tym droższym. Niestety kabel jest bardzo cieniutki i  łatwo przyjdzie nam go uszkodzić.

Jeżeli chodzi o jakość dźwięku, tutaj firma AKG jak zwykle nie zawiodła. Dźwięk jest bogaty, możemy odczuć bas. Jak na swoją cenę dźwięk jest bardzo dobry. Jest to jedna z najciekawszych pozycji w całym zestawieniu obok modelu Sennheiser MX 270. W sieci opinii na temat tego modelu nie brakuje. W 5-stopniowej skali ocen słuchawki te otrzymały 4.5. Wśród zalet wymieniany jest dobry współczynnik ceny do jakości produktu, poręczny futerał w zestawie oraz dobra jakość dźwięku.

sprawdź też nasz ranking słuchawek nausznych

Recenzja nausznych słuchawek Monster N-TUNE

Monster N-TUNE, czyli basowe słuchawki o sporej mocy i dość plastikowym wyglądzie podane w ładnym opakowaniu w cenie około 650 złotych.

Monster N-Tune to słuchawki nauszne w cenie 650 złotych. Jeżeli pierwsze zdanie Ciebie nie odstraszyło, zapraszam do recenzji przyzwoicie grających słuchawek nausznych.

Na łamach negatywHD można już znaleźć recenzje typowo basowych słuchawek. Jeżeli chodzi o recenzowane tutaj, na pierwszy rzut oka widać, że są to błyszczące, dobrze prezentujące się słuchawki, w których pod znakiem zapytania należy postawić uzyskany dźwięk. W takim razie co firma Monster oferuje nam w cenie 650 złotych?

[section label=”Wykonanie”]

Przemyślana, mocna, ale nie w pełni sprawdzająca się konstrukcja

Zacznijmy jednak od pudełka. Słuchawki kupujemy zapakowane w dość sporym opakowaniu, wewnątrz którego oprócz słuchawek znajdziemy również sporo makulatury, ściereczkę, przewód i specjalny woreczek do noszenia słuchawek. Innymi słowy, po otwarciu pudełka od razu czujemy, że wszystko jest jak być powinno.

Monster N-TUNE _1

Monster N-TUNE schowamy bez problemów do woreczka, które znajdziemy w opakowaniu. Został wyposażony w specjalne ściągacze, to też po wrzuceniu słuchawek do plecaka czy torby nie musimy martwić się o ich zabrudzenie. Jeżeli chodzi o przewód, to ten wtykamy w lewą słuchawkę, sprawia wrażenie trwałego, a w dodatku znajdziemy na nim mikrofon i jeden przycisk funkcyjny. Po drugiej stronie znajdziemy kątowy wtyk, co sugeruje nam, że jest to sprzęt przeznaczony dla posiadaczy smartfonów.

Monster N-TUNE _2

Jeżeli chodzi o słuchawki Monster N-TUNE, to pod względem wykonania dostajemy to, za co płacimy. Wszystkie elementy zostały dobrze do siebie sparowane, pałąk jest wystarczająco elastyczny, a jego regulowanie nie przysporzy nam problemu. U jego szczytu znajdziemy również miękką gumę, która powinna zwiększyć komfort ich noszenia, jednak przy dłuższych odsłuchach nie spełnia ona swojej roli tak dobrze, jak byśmy tego chcieli i słuchawki zaczynają być po prostu niewygodne.

Monster N-TUNE _3

Nauszniki są przyjemnie miękkie, jednak nieprzyjemnie małe i dociskają całe uszy, przed ich zakupem warto wziąć pod uwagę swoje prywatne predyspozycje pod tym względem. Podsumowując, są to słuchawki wykonane należycie, a oprócz wspomnianego, nieco twardego pałąka mi nie przypadły do gustu zbyt błyszczące elementy wykończenia słuchawek.

[section label=”Dźwięk”]

Mocny bas i lekko schowany dźwięk

Monster N-TUNE to słuchawki, które są przykładem na to, że nie istnieją słuchawki idealne, a rozrywkowość też powinna mieć swoje granice. N-TUNE grają wyrazistym basem i zdarza im się mocno podkreślić wyższe pasmo. Takie zestawieniem jest typowym w tym przedziale cenowym rozwiązaniem trafiającym w gusta szerokiej gamy odbiorców.

Monster N-TUNE _4

Wydaje się, że jest to rozwiązanie perfekcyjne, które skutkuje czytelnym, miłym w odbiorze wokalem i wyrazistością. Niestety bas jest tutaj tak mocny i ciężki, że skutecznie zasłania inne pasma na tyle, że w bardziej dynamicznych utworach jesteśmy w stanie zgubić niektóre dźwięki, natomiast całe brzmienie wydaje się, jakby było grane zza kotary, uczucie to wzmaga się w utworach nienasyconych basem.

Monster N-TUNE _5

Warto zwrócić uwagę, że mamy tutaj do czynienia z wąską sceną, którą ciągnie w głąb. Jednak ostateczny efekt jest raczej słaby i jest to jedna z ich największych wad. Druga wada to mocno subiektywne odczucie, ale mocny bas po prostu męczy. Te słuchawki są przyjemne w odsłuchu maksymalnie godzinnym, potem mamy ochotę je po prostu zdjąć i dać swoim uszom odpocząć. Mimo tego mają one dar bardzo przyjemnego odgrywania męskiego wokalu.

[alert variation=”alert-info”] [tabs style=”nav-tabs”] [tab title=”Depeche Mode – Broken”]

Subiektywnie oceniając słuchawki średnio radzą sobie z tym utworem. Mamy tutaj sporo basu, męski wokal, wszystko razem jest do zniesienia, jednak tracimy ze względu na basowy charakter słuchawek nieco szczegółów, które chowają się gdzieś po kątach. Zdecydowanie brakuje również trochę więcej głębi w całości utworu. Dynamika jest prawie nieodczuwalna.

[/tab] [/tab] [tab title=”Flesh and Blood by Samples”]

Jeżeli szukać gatunku muzycznego z myślą, o którym te słuchawki zostały stworzone, z całą pewnością może to być Glitch HOP. Powyższy utwór zostaje przyjemnie zagrany przy pomocy Monster N-TUNE. Usłyszymy nie tylko mocny, ciężki bas, ale przyjdzie nam go odczuć na naszych uszach.

[/tab] [tab title=”Big T feat. Phenom”]

Ten utwór bogaty w mocny bas zostaje zagrany dobrze, ale nie tak jak w przypadku dokanałowych słuchawek Brainwavz M1, które z powodu swojej równowagi są wstanie o wiele lepiej zestawić ze sobą wokal z tłem, przy zachowaniu znacznie niższej ceny. W przypadku Monster N-TUNE odnosimy wrażenie, że dźwięk mógłby po prostu być nieco pełniejszy.

[/tab] [/tabs] [/alert]

Jeżeli chodzi o tłumienie, jest ono typowe dla słuchawek nausznych, w których nie schowamy całego ucha, a więc zdecydowanie gorsze od modeli dokanałowych. Więc usłyszymy trochę tego, co dzieje się dookoła nas.

[section label=”Podsumowanie”]

Podsumowując dźwięk Monster N-TUNE jest basowy i adekwatny do ceny, jednak niepozbawiony wad. Na pewno gdzieś czujemy, że wraz z narastającym basem ginie dynamika, a scena jest za mała. Męskie wokale to zdecydowanie mocna strona tego modelu, zwolennicy damskiego wokalu, a w szczególności utworów, których tytuł zaczyna się od liquid female vocal nie znajdą upodobania w tych słuchawkach, ponieważ zabierają one delikatność dźwięku na rzecz mocnego dudnienia.

Monster N-TUNE _6

Jakość wykonania nie budzi zastrzeżeń, a w pudełku znajdziemy wszystko to, co do codziennego użytkowania jest nam całkowicie niezbędne. Tak więc fani basu, którzy mają trochę grosza w portfelu, śmiało mogą zainteresować się tym modele. Pozostałym obiektywnie oceniając, odradzam ten model na rzecz innego, o bardziej zrównoważonym dźwięku.

Słuchawki te są dostępne u dystrybutora Horn.eu, dziękujemy za wypożyczenie ich do testów

Nasze testy słuchawek nausznych – podsumowanie recenzji

Podsumowanie testów słuchawek nausznych, które to znaleźć można w serwisie. Pośród prezentowanych modeli słuchawek znaleźć można te dla domu, w drogę i nawet te przeznaczone dla młodszych odbiorców.

Słuchawki nauszne to najbardziej oblegany segment. Nie tylko ze względu na komfort użytkowania takich słuchawek, ale i z powodu przystępnej ceny.

Na portalu można znaleźć wiele testów słuchawek, czas więc na podsumowanie modeli nausznych. Tym bardziej że zdecydowaną większość z nich można obecnie kupić w przystępnej cenie. Modele znalazły się w zestawieniu według oceny opłacalności zakupu. Jest to przecież jedno z najważniejszych kryteriów podczas zakupów. Warto również zwrócić uwagę, że u tego samego producenta coraz częściej można znaleźć słuchawki o niekoniecznie dobrym dźwięku czy wykonaniu, gdy tymczasem inny model nawet w podobnym przedziale cenowym może być pod tym względem naprawdę super.

akg-k511-_6
słuchawki AKG K511

Na pierwszym miejscu znalazły się nieco mało uniwersalne, ale za to wygodne słuchawki AKG K511, na drugim Sony MDR-V150, a na trzecim JVC HA-MR55X. Wspomniane AKG K511 posiadają nie tylko długi kabel i charakterystyczną, elastyczną gumkę zamiast klasycznego, rozsuwanego pałąka, ale również dość spore nauszniki i dobrą jakość wykonania w porównania do modelu Sony z miejsca drugiego ciężko będzie się nam z nimi poruszać ze względu na ich wielkość.

Słuchawki nauszne – zestawienie testowanych modeli

[table style=”table-striped”]
L.p. Nazwa* Cena średnia Oferty sklepów**
1 AKG K511 99,00 zł sprawdź
2 Sony MDR-V150 47,00 zł sprawdź
3 JVC HA-MR55X 177,00 zł sprawdź
4 JVC HA-MR77X 289,00 zł sprawdź
5 AKG K404 86,00 zł sprawdź
6 JVC HA-RX300 73,00 zł sprawdź
7 Modecom MC-400 29,74 zł sprawdź
8 Philips SHP 1900 31,00 zł sprawdź
9 Coloud KNOCK 79,00 zł sprawdź
[/table]

*linki do recenzji słuchawek

**dostępność na podstawie skapiec.pl

Zaraz za podium znalazły się słuchawki JVC HA-MR77X. Są to największe słuchawki nauszne z całej rodziny HA-MRXXX, które cechuje świetna jakość wykonania, jednak ich waga i komfort użytkowania odbiegają znacznie od miejsca pierwszego i drugiego.

coloud-knock-poduszeczki
słuchawki Coloud KNOCK

Najbardziej mobilne słuchawki z zestawienia to z całą pewnością AKG K404, które to składają się do naprawdę niewielkich rozmiarów. Niestety te słuchawki wydają się dość wątłe. Mimo tego że przecież dźwięk, biorąc pod uwagę ich cenę, stoi na wysokim poziomie i konkurencja ma tutaj czego zazdrościć. Co ciekawe, w zestawieniu znalazły się słuchawki dla dzieci. Coloud to jedyny producent, który chwali się nieużywaniem PHTHALATE i PVC, które to są związkami szkodliwymi dla dzieci. Biorąc pod uwagę kolorystykę, wygląd i fakt, że słuchawki KNOCK nie należą do największych, od razu wiemy, że są to słuchawki dla nieco mniejszych odbiorców.

Jeżeli chodzi o ceny to te, pomijając około trzy modele, są zbliżone do siebie. Jeżeli nie przypadły Ci do gustu słuchawki nauszne, sprawdź ranking słuchawek dokanałowych.

Słuchawki nauszne Sony ciągle najpopularniejsze

Kilka słów dotyczących tego co obecnie dzieje się na rynku i tego co widać gołym okiem bez wnikliwych analiz, a widać jedno – nauszne słuchawki Sony są najpopularniejszymi na rynku.

Jeżeli chodzisz do sklepów z elektroniką lub choćby przechodzisz w hipermarkecie obok półek ze słuchawkami pewnie zauważyłeś już, że producentów sprzętu audio przybywa z każdym dniem, a będzie ich jeszcze więcej.

Sprzedaż słuchawek rośnie, kupujemy ich coraz więcej oczekując już nie tylko dobrego dźwięku, ale i wygody. Oprócz tego jak zawsze niskiej ceny i tego czegoś, co spowoduje, że będziemy dumni z przeprowadzanego zakupu. Niestety nie jestem w stanie określić, który producent sprzedaje najwięcej słuchawek, ale bazując na stałych informacjach dotyczących popularności wybranych słuchawek płynących od skapiec.pl i tego, co widać na allegro, łatwo wywnioskować, że zdecydowanie najpopularniejsze są słuchawki nauszne w cenie oscylującej w granicach około 50 złotych. Warto również zauważyć, że najpopularniejszym markowym producentem jest firma Sony.

nowe MDR-ZX750 zaprezentowane na początku tego roku
nowe MDR-ZX750 zaprezentowane na początku tego roku

Jeżeli założymy, że słuchawki, których dźwięk jest akceptowalny i nie powoduje frustracji, kosztują więcej niż 40 złotych to od kilku dni najlepiej sprzedającymi się w serwisie allegro są modele Sony MDR-ZX100 i Sony MDR-V150 w wersji DJ. Następnie, kiedy skierujemy się ku wspomnianej porównywarce cenowej, zauważymy, że najchętniej odwiedzanymi stronami modeli słuchawek są: Sony MDR-ZX100, Superlux HD681, Sony MDR-ZX600, Sony MDR-ZX 300 i Sony MDR-V55.

3 najpopularniejsze modele słuchawek Sony

[table style=”table-striped”]
L.p. Nazwa Średnia cena
1 Sony MDR-ZX100 79,00 zł
2 Sony MDR-ZX 300 100,00 zł
3 Sony MDR-ZX600 159.00 zł
[/table]

kliknij na nazwę słuchawek, aby sprawdzić sklepy posiadające je w ofercie

Pomijając Superluxy, którymi zajmiemy się innym razem zdecydowanie, widać, że coś jest na rzeczy. Sam mam Sony MDR-V150 i jestem z nich jak dotąd bardzo zadowolony. Miałem na uszach Sony MDR-ZX600 i muszę powiedzieć, że są to jedne z najwygodniejszych słuchawek nausznych, jeżeli weźmiemy pod uwagę ich rozmiar. Porównując słuchawki Sony do innych łatwo da się zauważyć, że sprawiają wrażenie i co ważne są wytrzymałe. Wspomniane MDR-V150 są u mnie już 2 lata i oprócz faktu naddartych nauszników nic złego się z nimi nie dzieje.

Firmę Sony odnajdziemy tylko w segmencie słuchawek nausznych, w modelach dokanałowych nie radzi sobie ona tak dobrze. Królują tam głównie tanie modele, mniej znanych producentów. Na allegro w dniu sporządzaniu artykułu najpopularniejsze słuchawki to Brainwavz Delta w cenie około 69 złotych. Zastanawiające jest to, ile jeszcze potrwa taka sytuacja i czy znajdzie się producent będący w stanie zaproponować

foto:Sony

Słuchawki dokanałowe do 200 złotych – wyniki recenzji

Prezentujemy podsumowanie zrecenzowanych dotąd modeli słuchawek dokanałowych w cenie do 200 złotych. Pośród nich najwyżej oceniania jest marka Brainwavz.

Dobre słuchawki dokanałowe w cenie do 200 złotych to poszukiwany towar. Każdy z chęcią zakupiłby taki model, głównie ze względu na cenę i możliwości. Dlatego też w tym wpisie podsumowujemy wszystkie recenzje słuchawek dokanałowych w tym właśnie przedziale cenowym.

Pośród recenzowanych modeli znalazły się słuchawki firm Brainwavz i NuForce, z czego najwyższe noty przypadły słuchawkom Brainwavz. W zestawieniu spośród niedostępnych już na rynku modeli postanowiliśmy umieścić tylko Nu-Force NE-770X, ponieważ swego czasu istniały sklepy, które sprowadzały systematycznie kilka modeli tych słuchawek, być może nadal da się takie znaleźć.

Słuchawki dokanałowe do 200 złotych – tabela z podsumowaniem

[table style=”table-striped”]
L.p. Nazwa (link do recenzji) Ocena porównaj ceny*
1 Brainwavz M1 4.7 / 5 od 129 zł
2 Brainwavz ProAlpha 4.6 / 5 od 129 zł
3 Brainwavz M5 4.1 / 5 od 149 zł
4 NuForce NE-700M 4.0 / 5 od 199 zł
5 Nu Force NE-770X 4.0 / 5 niedostępne*
6 Brainwavz Delta 3.8 / 5 od 69 zł
[/table]

*porównanie w skapiec.pl

Najwyższa ocena przypadła słuchawkom Brainwavz M1, których cena wynosi około 129 złotych. Co ciekawe, słuchawki te w dużej większości sklepów można kupić wraz z piankami Comply w zestawie. Ich wysoka pozycja w zestawieniu to zasługa przede wszystkim zbalansowanego dźwięku, wysokiej jakości wykonania i stosunkowo przyjaznej ceny.

Brainwavz Delta
słuchawki Brainwavz Delta

W pudełku prócz samych słuchawek znajdziemy również pokrowiec do transportowania ich. Są to słuchawki bliźniaczo podobne do ProAlpha od tego samego producenta. Jednak ProAlpha charakteryzuje bardziej basowy, cieplejszy, popowy dźwięk. Trzeba przyznać, że są to producenci, które mają przed sobą spory orzech do zgryzienia w postaci firmy Sony, która w segmencie cenowym do 200 złotych wiedzie prym, co dobrze widać na przykładzie naszego ostatniego rankingu przygotowanego przy współpracy z jedną z najpopularniejszych porównywarek cenowych.

Dobrze, a co z tańszymi słuchawkami dokanałowymi?

Jak widać, jeden z modeli, a dokładnie Brainwavz Delta, plasuje się w cenie poniżej 100 złotych. Jednak odbija się to znacząco na jakości ich wykonania. Przewód nie jest wytrzymały jak w przypadku innych słuchawek tego producenta, a sam dźwięk jest nieco mniej dopracowany.

Warto tutaj podkreślić, że dobre słuchawki na pewno kupimy w cenie od 100 do 150 złotych, przykładem tego są modele M1 i ProAlpha. W cenie mniejszej na pewno będzie czegoś brakować, albo słuchawki będą dudnić tanim basem, albo rozpadną się przy pierwszym szarpnięciu. Miejmy to na uwadze tym bardziej kiedy zamawiamy słuchawki w sklepach internetowych i zwrot gwarancyjny jest po prostu nieopłacalny.

Recenzja dokanałowych słuchawek Brainwavz Delta w cenie do 100 złotych

Brainwavz Delta to słuchawki o jakości dźwięku i wykonaniu adekwatnemu do ceny. Brzmią ładnie i ładnie wyglądają, jednak to nie to samo co inne produkty tego producenta.

W tym artykule skupiamy się na najtańszych słuchawkach dokanałowych firmy Brainwavz, czyli modelu Delta. Ich cena wynosi około 70 złotych, czyli dwukrotnie mniej niż wysoko ocenianego modelu M2 czy przyjemnie grającego ProAlpa.

Brainwavz Delta są kompatybilne z gniazdami produktów marki Apple, odtwarzaczy mp, laptopów jak i gniazd telefonów wyposażonych w system Android. Są stosunkowo niewielkie, dominuje tutaj biały kolor, a kopułki się błyszczą.

Brainwavz Delta  całe kopułki[section label=”Wykonanie”]

Niska jakość wykonania, nie podobna do firm Brainwavz

Te słuchawki pod względem jakości wykonania na tle innych produktów marki Brainwavz wypadają słabo. Dość gumowy, sprawiający wrażenie wątłego kabel, który po podziale na dwa jest bardzo cienki i ma się wrażenie, że bez trudu można go przez przypadek urwać.

Brainwavz Delta wtyk

Jeżeli chodzi o wszelkie newralgiczne miejsca, to zostały one w miarę odpowiednio zabezpieczone. Jeśli chodzi o kupułki, to te są wykonane z metalu i są chyba najmocniejszym elementem całego zestawu, choć ich sparowanie do siebie pozostawia wiele do życzenia. Są słabe, a elementy nie zostały do siebie odpowiednio mocno przytwierdzone. W pudełku nie znajdziemy pokrowca, ale są za to pianki comply i dwie inne wielkości gumek.

Brainwavz Delta V

Podsumowując jakość wykonania Brainwavz Delta na tle innych produktów tej firmy, jak choćby Brainwavz PROALPHA, to te słuchawki wypadają słabo i mizernie. Ich trwałość należy ocenić jako małą, a całość sprawia strasznie plastikowe wrażenie oprócz korpusów, które są najmocniejszą częścią słuchawek.

[section label=”Brzmienie”]

Bas lepszy od konkurencji, ale w tyle za wszystkimi innymi słuchawkami dokanałowymi Brainwavz

Śmiało można powiedzieć, że są to słuchawki basowe. Jest on tutaj dominujący, dość doniosły i można odnieść wrażenie, że jest go aż za dużo. Mimo wszystko nie jest to tani dźwięk dołu znany z produktów konkurencji w tym przedziale cenowym. Jest to znacznie bardziej dopracowany i pełny. Miłośnicy mocnego basu powinni być z niego zadowoleni. Choć przy niektórych utworach Brainwavz Delta po prostu nieznośnie się tłucze i daleko mu pod względem jakości do S1.

Brainwavz Delta  gumki

Jeżeli chodzi o wszelkie wokale, są one tutaj nieco delikatnie schowane za basem, choć w odbiorze przyjemne. Jeżeli chodzi o wszelkiej maści szczegóły, to jest ich tutaj dość mało, słuchawki nie grają analitycznie, nie są też szczególnie absorbujące. Subiektywnie oceniając przy dłuższych odsłuchach wszechobecny i mocno podkreślony bas męczy i zniechęca. Scena wydaje się być tutaj zbita i brakuje nieco separacji, jednak ciężko spodziewać się cudów w tym przedziale cenowym.

Brainwavz Delta słuchawka

Podsumowując nie są to złe słuchawki. Na tle konkurencji z tego samego przedziału cenowego grają basowo-rewelacyjnie. Na tle innych produktów tego producenta (jednak dwukrotnie droższych) grają o wiele słabiej.

[alert variation=”alert-info”]Szukasz słuchawek dokanałowych? Odwiedź podsumowanie recenzji najlepszych modeli![/alert] [section label=”Podsumowanie”]

Słuchawki, które zaskakują basem

Firma Brainwavz zrobiła coś niesamowitego w tych słuchawkach, dopracowała bas, który stoi daleko przed konkurencją z tego samego przedziału cenowego. Jednak wspomniany model nie jest tym, co charakteryzuje firmę Braiwavz. Brak tutaj mocnej konstrukcji i dobrego, zbalansowanego brzmienia.

Słuchawki Brainwavz Delta oprócz basu ratuje fakt, że ładnie odgrywają wszelką stereofonie, jeżeli weźmiemy pod uwagę ich cenę. Subiektywnie oceniając wybrałbym ProAlpha, a nie Brainwavz Delta. Po pierwsze grają one cieplej, po drugie dokładniej, a po trzecie cechuje je wyższa jakość wykonania, a w zestawie znajdziemy pokrowiec, dzięki któremu nic z kieszeni nam się do nich nie przyklei.

 

Dziękujemy za podesłanie słuchawek do testów sklepowi: